Ref. I co, i co, że dziadek urósł trochę, że lat ma trochę więcej niż dwa plus trzy plus osiem. I co, i co, to ważne, że mam dziadka, że bardzo kocham go i lat mu życzę sto! Dawno temu babcia z dziadkiem w piaskownicy się kłócili o łopatkę. Dziś na spacer idą sobie, a gdy wrócą, ja im kawę dobrą zrobię. Ref.
Kochani, ocaliliście Bajkowe istnienie! Z nieskrywaną radością przekazujemy Wam dzisiaj te wiadomości. Po latach ciężkiej pracy i mało bajkowym życiu, staruszka w końcu może cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem. Jej wielkie serce, przepełnione jest teraz wdzięcznością i szczęściem, a w ciemnych oczach widać ulgę. Choć nie ma zaufania do człowieka, zrobimy wszystko by to zmienić. Siwa kucka, wyjdzie za moment na wiosenny wiatr, ale nie pójdzie prosto pod trap, który miał dla nie opaść. Pójdzie bezpiecznie na zielone pastwiska swojego nowego miejsca na ziemi. Dołączy do stada ocalonych i zamieszka w naszym azylu, by cieszyć się życiem, jakie jej podarowaliście. Będzie dochodzić do siebie pod bacznym okiem weterynarzy i kowala. Bajka dziękuje Wam za godną emeryturę, którą dzięki Wam przyjdzie jej się cieszyć. My rownież jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Bajka jest mała. Nie to, ze bardzo mała. Po prostu nie urosła zbyt wielka wzrostem. Tylko serce ma wielkie. Do pracy. Bo takie kucyki jak Bajka zazwyczaj ciężko pracują, aż wezwie je ktoś tam wyżej. Nim to się stanie, dają z siebie wszystko, co mogą. Bo nie wiedzą, że to wszystko na nic. Nikt tutaj tego nie doceni. No więc tutaj nasze losy się spotykają. My stoimy przed Bajką z aparatem. Ona przed nami z powykrzywianymi kucykowymi nóżkami, ciemnymi, wielkimi ze strachu oczyma i nastroszoną, brudną sierścią. Nie jest tu bajkowo, w tej oborze. Ale i nikt nie obiecywał, że będzie. Głaszczemy Bajkę po mokrych chrapach, ale ona się odsuwa i sztywnieje. Człowiek raczej dobrze się nie kojarzy spracowanym kucykom. Gdy próbujemy podejść bliżej, zaczyna szybko przebierać w miejscu krótkimi nóżkami, jakby chciała uciec. Ale uciec nie ma ani dokąd, ani jak. Ani tak naprawdę po co. Bo na stare, wyeksploatowane kucyki z nastroszoną sierścią nikt przecież nie czeka. Robimy w końcu kilka zdjęć telefonem, aby nie stresować babci Bajki. Te zdjęcia albo uratują jej życie, albo nikt ich nie zauważy i nic się nie wydarzy. Wtedy siwa kucka, za niedługo, wyjdzie na wiosenny kwietniowy wiatr i pójdzie prosto pod trap, który opadnie tylko dla niej tego dnia. Przynajmniej na tym wiejskim podwórzu. Gdy po nim wejdzie, nikt nie będzie jej żegnał. Mamy przedłużony czas do 28 kwietnia, aby ocalić Bajkowe istnienie. Musimy zebrać 3900 zł na wykup i transport. Pomożesz?
„ Babcia„ Babcia serce ma tylko jedno . za to ogromne gorące. wszystkie wnuczęta przygarnia. jak jasne promienne słońce . pomaga rozwiązać problem. nie oczekując nic w zamian. mocno przytulić się można. do jej ciepłych otwartych ramion . lubi rozdawać prezenty. spełniać najskrytsze marzenia. sprawia jej to wielką radość
LinkiWebmasterWsparcie techniczneInformacje o dostępnościInformacje prawnePolityka prywatnościImprintMapa stronyO przedszkoluKontaktAktualnościKontaktyPrzedszkole Nr 11 w Tarnowskich Górach, ul. Mickiewicza 18przedszkole11@@ 285 18 71Tarnowskie Góry ul. Mickiewicza 18 42-600 42-600 Tarnowskie Góry Polandprzedszkole11@ zdjęć
Wołało: "Jestem duże!" Pyszniło się przed światem, Że takie jest pękate. Mówili wszyscy z cicha: "Ma brzuch, a brzuch to pycha." I później się dopiero Spostrzegli, że to zero. ĆWIKŁA Raz buraczek nieboraczek Zaczerwienił się jak raczek: "Toż gałgaństwo jest niezwykłe, Żeby robić ze mnie ćwikłę I ucierać razem z chrzanem.
W dniach takich jak dziś często zastanawiamy się jaki prezent zrobić ukochanej babci, a za chwilę dziadkowi w dniu ich święta - 21 i 22 stycznia. Jedni kupują czekoladki inni kwiaty lub ciepłe kapcie, a jeszcze inni suplement diety o właściwościach „cardio”…wszystko to aby ich wielkie serce, któremu nie rzadko zawdzięczamy szczęśliwe dzieciństwo, biło długo i mocno...Mało z nas wie, że jest pewien cudowny, acz mało popularny medykament, który zadba o to serce, a dodatkowo wpłynie korzystnie na cały organizm zapewniwszy mu należytą ochronę przed różnymi chorobami, toksynami i finalnie holistyczna dobra formę. Cudowne właściwości olejów będących mieszanką zbilansowanych kwasów nienasyconych to dziś absolutna rewelacja w suplementacji każdego organizmu, do których warto przekonać naszych dziadków, by ich serca biły jak najdłużej. Niech posłuży im do tego „podróż” w różne zakątki świata. Każdy dobrze wie, że podstawą zdrowia jest właściwe odżywianie, równowaga psychiczna umiar i rozsądek w doborze rodzajów aktywności fizycznej i składników codziennych posiłków. Od tego jak jemy i jak żyjemy zależy nasze samopoczucie, stan naszego organizmu i to czy jesteśmy odporni na choroby. Ta zasada dotyczy człowieka w każdym wieku, ale im człowiek starszy, tym bardziej restrykcyjnie powinna być przestrzegana. W młodości mało kto zwraca uwagę na to, że istotnym składnikiem codziennej diety jest tłuszcz. Z jednej strony folgujemy sobie jedzeniem śmieciowym, a z drugiej walczymy z tłuszczem jak tylko się da, lekceważąc fakt, że spełnia on ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Choć walczyć powinniśmy tylko z tłuszczem złym, zwanym – NASYCONY, zawartym właśnie w śmieciowym jedzeniu, nie uzupełniamy tego, który jest nam niezbędny do zdrowia, zwanego - NIENASYCONYM. Aż nadchodzi dzień, gdy jako dziadkowie zaczynamy dostrzegać skutki walki nie z tym tłuszczem, z którym powinniśmy. Ponieważ „lepiej późno niż wcale” zadbajmy dziś o naszych dziadków i weźmy sobie do serca ich tę mało popularną, acz wartościową wiedzę:POLECAMY Tłuszcz jest dla naszego organizmu jak paliwo, daje nam energię dwa razy taką jak węglowodany czy białka. Jeśli robimy badania krwi to pojawiają się nam wyniki poziomu dobrego i złego cholesterolu, które są konsekwencją spożywania tego nasyconego i tego dobrego tłuszczu. Zdaniem lekarzy i dietetyków powinno się ograniczać spożycie produktów mlecznych i mięs, gdyż to one są źródłem wszelkiego zła poczynionego w naszym organizmie. Za to zwiększyć konsumpcję tłuszczy nienasyconych, w które bogate są ryby i oleje roślinne. Najlepszymi produktami dla zdrowia są naturalne oleje tłoczone na zimno pozyskiwane z ziaren, pestek czy orzechów. Zakłada się, że najlepiej spożywać tłuszcze w proporcji nie więcej niż 1/3 tłuszcze nasycone i minimum 2/3 nienasycone. Tłuszcze to nie tylko dostarczona energia, ale piękne włosy, elastyczna skóra, zdrowe oczy, których kondycja szczególnie doskwiera naszym dziadkom. Odpowiednio dobrane oleje wspierają także nasz organizm w odchudzaniu. Takie oleje produkuje rodzinna manufaktura państwa Wyszyńskich, która mieści się w sercu czystych Warmii i Mazur. Oleje te, o nazwie Verum Virgin, to mieszkanka wszelkiego dobra. Bogactwo składników i technologia, które razem dają spektakularne efekty, co potwierdzają pacjenci po przebytych najróżniejszych chorobach, a nawet ci którzy podali się zabiegom liposukcji lub zmniejszaniu żołądka. - Moi pacjenci, którzy mają zdewastowany organizm po latach bezskutecznej walki z nadwagę bardzo chwalą sobie zalecane przeze mnie oleje Wyszyńskich - radzi dr Adam Gumkowski z AGKlinik. - Po zabiegach liposukcji lub zmniejszeniu żołądka zaczyna się najcięższa walka dla Pacjenta. Nie wprowadzamy zmian w odżywianiu zbyt gwałtownie, ale zdecydowanie polecamy stosowanie w diecie zbilansowanych kwasów tłuszczowych. Oczywiście taka suplementacja powinna następować powoli, zwłaszcza gdy nigdy wcześniej ich nie przyjmowaliśmy, ale efekty są dla każdego zdumiewające, już po 3-4 miesiącach. Na dzień babci i dziadka warto zapoznać ich z dobroczynna mocą kwasów nienasyconych zawartych w olejach, szczególnie, że w specjalistycznych sklepach mamy do wyboru rozmaite ich opcje oraz mieszanki, które odpowiednio dobrane pozwolą cieszyć się naszym dziadkom dobrą kondycją, ogólna a nawet serca. Będą zapobiegać atakom wirusów i bakterii. Takimi mieszankami są oleje Verum Virgin, Olej, od którego warto zacząć zdrową suplementację to IQ200 Verum Virgin. Ma niesamowite właściwości. Działa odmładzająco, obniża cholesterol i reguluje ciśnienie krwi. Ponadto poprawia nastrój i zdolności umysłowe. W skład podstawowej mieszanki wchodzą: olej lniany, wiesiołkowy, migdałowy, z ostropestu plamistego, orzecha laskowego, pestek dyni, lnicznika siewnego, maku lekarskiego, sezamu czarnego, orzechów brazylijskich i włoskich. Efekty są niesamowite. W Polsce o kilku lat popularność zdobył inny zdrowy produkt - olej kokosowy. Ma on idealne właściwości prozdrowotne zapobiegając infekcjom, wirusom czy grzybicy. Przyspiesza metabolizm pozwalając na zgubienie zbędnych kilogramów oraz co ważne dla łakomczuchów - zmniejsza apetyt. Olej kokosowy to niesamowity dar natury, który może być również stosowany bezpośrednio nas skórę chroniąc ją przed poparzeniami słonecznymi, a także jest naturalnym preparatem dla włosów niwelując łupież. Warto także wypróbować masło kokosowe, które można wykorzystać zarówno w kuchni, jak i w codziennej pielęgnacji skóry czy włosów. Masło pozyskiwane jest z miąższu orzechów palmy kokosowej z mniejszą zawartością tłuszczu w stosunku do oleju kokosowego. Jest cennym źródłem witamin A, E, B, kwasu foliowego, potasu czy magnezu. Oleje Wyszyńskich - Verum Virgin - to nie tylko obietnica zdrowia zbilansowanych kwasów tłuszczowych, to w 100% naturalne mieszanki olejów pozyskanych z kilkunastu ziaren i orzechów. Wszystkie mieszanki to kwasy tłuszczowe, między innymi omega 3 i omega 6, zbilansowane według autorskiej receptury. W każdej butelce, oprócz 97% oleju uwięzione zostały fosfolipidy, karetonoidy, polifenole, a także lignany, witaminy i minerały, to również ciekawy przewodnik podróżnika po najbardziej egzotycznych rejonach świata, które z pewnością zafascynują naszych dziadków. Tajemnica Azteków Olej z amarantusa to prawdziwa bomba zdrowia. Między innymi zapewnia odporność, ale i zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów, pomaga także w leczeniu reumatyzmu, łuszczycy i astmy. Ponadto obniża ciśnienie i leczy choroby serca, jest także doskonałym lekiem na przeziębienia, wirusy i bakterie. Amarantus to również świetna przekąska i może być spożywany np. jak płatki śniadaniowe. Już starożytni Aztekowie doceniali jego cudowne właściwości. Robili z ziarna amarantusa i miodu statuetki, które w ramach rytuałów religijnych czcili, a następnie łamali i spożywali. Mroźna Syberia Kolejnym cudownym olejem jest ten pozyskiwany z pochodzącego z syberyjskiej tajgi orzecha cedrowego. Orzech zawiera kwas linolenowy, dzięki czemu odchudza. Ponadto olej zmniejsza alergie, nadciśnienie i poziom glukozy. Innym dobrodziejstwem dzikiej i nieskażonej przez człowieka Syberii jest olej z rokitnika zwyczajnego, który skutecznie zapobiega i leczy wrzody żołądka oraz refluks. Ponadto dzięki bogactwu witaminy E odżywia skórę, poprawia wzrok i obniża poziom cholesterolu we krwi. Zawiera również bardzo rzadko występujący w przyrodzie kwas Omega-7, a dla człowieka jest prawdziwym zbawieniem, gdyż chroni wątrobę przed uszkodzeniami spowodowanymi wszechobecnymi toksynami. Afrodyzjak od faraonów Innym ciekawym składnikiem naszej diety może być złoto faraonów, czyli olej z kminu egipskiego, który zwiększa libido będąc naturalnym afrodyzjakiem, równocześnie wspierając płodność u mężczyzn i kobiet. Olej leczy stany zapalne i choroby skóry, wspomaga leczenie nowotworów. Polecany jest chorym na astmę i alergie, ma właściwości przeciwzakrzepowe, przeciwdrgawkowe. Jego skuteczność docenią i kobiety, u których wspomoże laktację i chorzy na cukrzyce, bo reguluje poziom cukru. To tylko znikoma część jego możliwości w stabilizowaniu naszego organizmu. Jego popularność sięga czasów Tutanchamona, który kazał się pochować z buteleczką tego oleju. Podsumowując - wszystkie składniki mieszanek Verum virgin to prawdziwe skarby, ale jeszcze jeden jest wart uwagi – olej z ogórecznika lekarskiego – zawiera najwięcej wielonasyconych kwasów tłuszczów GLA ze wszystkich roślin. Jest rewelacyjną, a przede wszystkim zdrową alternatywą dla środków przeciwbólowych, gdyż uśmierza ból i działa przeciwzapalnie. Czyli coś co naszym dziadkom przyniesie ulgę w stanach zapalnych różnych przyczyn. AGklinik Klinika Sztuk Pięknych to miejsce szczególne, stworzone z wielkiego zamiłowania dr Adama Gumkowskiego do wykonywanego zawodu. AGklinik to niezwykłe połączenie pasji i 27 lat doświadczenia w chirurgii kosmetycznej. Ta klinika to nowoczesny, w pełni profesjonalny i komfortowy kompleks medyczny na światowym poziomie, mieszczący się w samym sercu Warszawy, w jednym z najpiękniejszych zakątków Mokotowa. AGklinik jest pionierem we wprowadzaniu najnowszych technologii, innowacyjnych zabiegów i światowych osiągnięć w dziedzinie medycyny, ginekologii i dermatologii estetycznej oraz ortopedii kosmetycznej w Polsce. W ofercie kliniki nadrzędne znaczenie ma pozycja chirurgii estetycznej, ale w trosce o dobro i komfort pacjenta oferta została rozbudowana o kolejne dziedziny. Dzięki temu, w jednym miejscu i czasie możliwe jest kompleksowe leczenie pacjentów, diagnostyka, czy też interwencja chirurgiczna. Dzień Babci i Dziadka: Witrażowe serce Jakiż cudowny czas mamy za sobą! Dwa tygodnie boskiego leniuchowania, spotkań z bliskimi, łasuchowania, spania do dziewiątej i budzenia się na dźwięk "Lulaj że, Jezuniu" dochodzącego z tosinego łóżeczka.
Amanda i Jason McNabb powiedzieli, że ich córka już od dłuższego czasu wykazywała się wyjątkowo wysoką inteligencję. Często mocno się skupiała, a kiedy jej rodzice oglądali telewizję, ona oglądała uważnie razem z nimi. Pewnego dnia państwo McNabb zastali cały dom pokryty plastikowymi literkami-zabawkami. 2-latka członkinią Mensy Jak informuje portal USA Today napisy były ułożone w pełni poprawnie i każdy znajdował się na właściwym miejscu. Słowo "krzesło" leżało przy krześle, a słowo "lód" przy maszynie do lodu. Mała Isla podpisała nawet miejsce, które zazwyczaj zajmuje jej McNabb powiedział, że kilka dni wcześniej bawił się z córką tymi klockami. Układał różne wyrazy, mając nadzieję, że Isla po prostu zacznie po nim powtarzać. Nie sądził, że ta nauczy się samodzielnie układać udali się z córką do psychologa, który przeprowadził niezbędne badania. Wyniki testu na IQ były zdumiewające. We wszystkich kategoriach dziewczynka uzyskała wynik przewyższający średnią. Co więcej, psycholog stwierdziła, że dziewczynka jest hiperlektyczna, co oznacza, że nadzwyczajnie wcześnie nauczyła się czytać. Rodzice wysłali wyniki testów do Mensy, czyli do największego i najstarszego stowarzyszenia ludzi o wysokim ilorazie inteligencji. Isla została przyjęta do organizacji i okazało się, że jest najmłodszym członkiem. W przeszłości zdarzały się już przypadki 2-latków, ale w chwili obecnej nie ma nikogo młodszego od Isli. Państwo McNabb na razie nie planują mówić córce o członkostwie w chcemy wywierać na niej presji i nie chcemy, żeby miała kompleksy - powiedziała Amanda amerykańskiemu także: Połowa Polek nie prosi o podwyżkę. Ekspertka ma dla nich radęOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze szybko uczyłam siostrę czytać. W wieku 2 lat umiała układać słowa. W wieku 3 lat czytała książki ze zrozumieniem i zaciekawieniem. W 4 lat rodzice zastanawiali się czy puścić ją do w wieku 2 lat była już odpieluchowana, teraz ma 3 i też uczy się czytać i pisać więc za rok planuje, że będzie nas utrzymywać a co. Ciekawe że przy tych wszystkich uzdolnieniach dalej ładuje w pieluchę......A czy wiece, że to nie świadczy dobrze o zdrowiu dziecka jak wykazuje takie super zdolności w bardzo młodym wieku...? to z tej mądrości wygląda na 5 lat? Nie wygląda na dwulatkę a bardziej na 3/4 latkę jak już xdCo za bzdury artykuł!!! 2 latka ulozyla z klocków słowo mama albo krzesło. Mój 4 latek powiedział wczoraj babci, że na końcu tęczy nie ma garnca złota, bo tęcza jest w kształcie koła i nie ma początku ani końca. Nauczycilecę w przedszkolu powiedział, że Ziemia nie krąży wokół Słońca tylko okraza Słońce, bo krąży wokół "barentrum"(barycentrum). I co też o nim artykuł napiszecie? Mam iść do Mensy? Wiecie skąd to wie. Rozmawiam z nim na różne tematy i robimy sporo eksperymentów, a ma dobrą pamięć. Nawet mnie ostatnio zaskoczył jak powiedział, że obsydian powstaje z ławy i kropelki wody. Sama tego nie wiedziałam i musialam w necie sprawdzać i okazało się, że ma rację. Usłyszał to w telewizji. Małe dzieci chlona wiedzę jak gąbka. Są super inteligentne dzieci, które w wieku 3 czy 4 lat mówią w 5 językach, umieją czytać, liczyć itd. Dziecko, które potrafi ułożyć kilka wyrazów z klocków naprawdę nie jest jakieś super wyjątkowe. Ona tak ma 2 lata jak ja mam mądra a mając dwa lata potrzeby fizjologiczne robi w pieluchy

"I've sung some songs that were lame I've slept with girls on the game. I've got my Catholic shame Lord I'm in purgatory Basically it's all come-on talk for me I wasn't me when we met You haven't lost"

Babcia to osoba, która towarzyszy nam od najmłodszych lat, przymyka oczy na nasze potknięcia i rozpieszcza nas, chroniąc przed surowym okiem rodziców. Właśnie dlatego, kiedy tylko przychodzi taka okazja, jej urodziny lub Dzień Babci, warto pomyśleć o niezwykłym prezencie czy niezwykłych życzeniach dla babci. Co zrobić, aby odwdzięczyć się babci za wszystkie obiadki, zabawę, rozpieszczanie, a przede wszystkim obecność. Oczywiście warto każdego dnia pokazywać bliskim, jak wiele dla nas znaczą i jak bardzo nam na nich zależy. Jednak przychodzi czasem taki dzień, w który można to zrobić w wyjątkowy sposób. Urodziny i imieniny babci będą idealnym momentem, nie można również oczywiście zapomnieć o Dniu Babci, który wypada 21 stycznia. Właśnie dlatego przygotowaliśmy dla was kilka najpiękniejszych i najzabawniejszych wierszyków i życzeń dla babci, które trafią prosto do jej serca. Zobacz także: Chcesz uczcić Dzień Babci i Dziadka. Zaskocz ich niezwykłymi życzeniamiŻyczenia dla babci - na Dzień Babci, urodziny i imieniny Babciu! Tak bardzo Cię kocham i dziękuję Ci za Twój uśmiech, który ogrzewa mnie w różnych chwilach mego życia. A najbardziej dziękuję Ci za to,że jesteś!*** Ty, Babciu, dla gromadki wnuków kochających jesteś podporą, przykładem i siłą. Życzymy Ci dzisiaj, aby szczęścia słońce zawsze dla Ciebie, Babciu,radością świeciło!*** Wesołe słońce, wesoło patrzy i ciepły uśmiech posyła babci. I ja też, Babciu, mam dziś dla Ciebieuśmiech jak słonko jasne na niebie.*** Babciu kochana! Nie bądź nigdy zatroskana. Niechaj w zdrowiu długie lata dni Twe płyną w pomyślności, niech Twe chwile radość splata,pośród wnucząt Twych miłości.*** Wnuczkowi małemu słów niewiele trzeba, on Tobie Babuniu chce przychylić nieba. A chociaż wszystkiego powiedzieć nie umie,jego uściski Babcia zrozumie...*** Kochana Babciu! Przyjmij ten kwiatek jako zadatek mojej dla ciebie miłości, a mam nadzieję, że gdy dorosnę lepszy dam dowód wdzięczności.*** Życzę Tobie, Babciu miła, byś zawsze w życiu szczęśliwa była. Życzę Ci, Babuniu, życia najdłuższego,pociechy, szczęścia i zdrowia dobrego!*** Zimowe słońce wesoło patrzy i ciepły uśmiech posyła ja też, Babciu, mam dziś dla Ciebie uśmiech, jak słońce jasne na niebie.*** Siadaj Babciu, siadaj blisko. Zaraz ci opowiem wszystko. Prawie całą noc nie spałam, bo prezenty wymyślałam. Na kanapie się kręciłam, aż dla ciebie wymyśliłam: z lodu broszkę i korale i śniegowe cztery szale. Dziesięć czapek w śnieżną kratkę i lodową czekoladkę. Jak nie będzie Ci smakować, to mnie możesz poczęstować!*** Babcie bywają różne, lecz każda pamięta, że jednakowo zawsze kochają wnuczęta. To samo je cieszy, to samo raduje: nasz pocałunek, uśmiechi słowo... Dziękuję!*** Kto mnie może kochać więcej? Zmarznę-grzejesz moje ręce Zszywasz spodnie, budzisz rano Miód smarujesz mi na chlebie Ty mnie kochasz –a ja babciuBardzo ,bardzo kocham Ciebie.*** Babciu, babciu tak cię kocham jak się oddalę, już z rozstania szlocham. Ty mi zawsze pomożesz tyle ile sama możesz. Dzisiaj Twoje święto! Ono ma moc zaklętą! Kocham cię tak bardzo, że sama nie wiesz jak!*** Kochana Babciu, gdy się zbudziłam I oczu moich powieki uchyliłam, Promyczek miłości w serduszku zawzięcie, Wspominał mi ciągle o Twoim święcie. Życzę Ci Babciu zdrowia dobrego, Gdyż skarbu lepszego nie znam od tego. Miłość ma również wielkie znaczenie, Tej jednak doznasz na pewno ode mnie. Bądź zatem zdrowa i bardzo szczęśliwa, A naszej miłości niech w sercach przybywa. Kochać Cię będę i kochać nie przestanę,Bo wiem że od Ciebie to samo dostanę.*** Jest taka Pani, piękna jak kwiat. Ogromne serce dla wszystkich ma. Bardzo ją kocham, ona mnie też. Być blisko przy niej codziennie chcę. Dziś wnuczka i wnuczek życzeń mają sto. Żyj babciu ma droga, żyj nam latek sto.*** Babciu moja ukochana, nie bądź nigdy zatroskana i nieważne jaka pora, babciu nigdy nie bądź chora! Życzę samej pomyślności,oto wyraz mej miłości.*** W dniu tak uroczystym, w dniu Twojego święta, składam Ci życzenia, o Tobie pamiętam. By życie Twe było kwiatami usłane,tak piękne i czyste jak letni poranek.*** Kochana Babciu - zacznę zwyczajnie, że z Tobą w domu jest fajnie: i w deszczu i w słotę, w smutku, w radości, wspierasz i uczysz życia w miłości. Dzisiaj za wszystko chcę Ci dziękowaći skromny bukiecik kwiatów także: Kiedy jest Dzień Babci i Dzień Dziadka? Nie zapomnij o tej dacie!*** Znam jedną kobietę o sercu gołębia, jej oczy to czysta tajemnic głębia, przy niej się goi każda ma rana,taka jest właśnie moja Babcia kochana.*** Tak wiele mnie nauczyłaś, tak wiele uśmiechu mi dałaś, na spacery ze mną chodziłaś, kiedy byłam jeszcze mała. Do snu nuciłaś piosenki, byłaś zawsze blisko mnie więc podziękować Ci, Babciu za to wszystko chcę. Żyj długo w spokoju i uśmiechaj się, bo uśmiech jest najważniejszyi to, że kocham Cię!*** Dziś mojej babci życzenia złożę, w wiązankę kwiatów serduszko włożę i wiem, że bardzo będzie się cieszyć, kiedy zobaczy, że do niej śpieszę. Moja babunia najlepsza w świecie, wszystkim wam powiem, bo wy nie wiecie. Ja babcię kocham, ściskam za szyję,niech będzie zdrowa i sto lat żyje!*** Żyj nam Babciu lat ze dwieście, Boś najlepsza w całym mieście, Gdy za bardzo rozrabiamy, Pod Twe skrzydła uciekamy. Ty nas zawsze wytłumaczysz, Wszystkie błędy nam wybaczysz. Bądź więc zdrowa uśmiechnięta- tego życzą Ci wnuczęta.*** Nieraz gdy sen skrzydła uniósł, Ciebie widziałem Babuniu, jak swą delikatną ręką w śnie okrywasz mnie kołderką... I codziennie widzę stale, jak się troszczysz o mnie wytrwale więc ode mnie przyjmij w wdzięcznościzapewnienie mej miłości.*** Jestem malutka, dwa latka mam, i zamiast życzeń całuska dam.*** Babciu, babciu coś ci dam, uśmiech w sercu, który mam Kolorowe kwiatki trzy, żebyś miała miłe dni. Narysuję słonko Tobie i życzenia nim ozdobię. Przyjmij laurkę dziś z kwiatami , bądź szczęśliwa razem z nami.*** Życzę dziś Tobie, Babuniu Miła, byś zawsze, zawsze szczęśliwą była. Życzę Babuni życia najdłuższego,pociechy, szczęścia i zdrowia dobrego.*** Kochana Babciu w dniu Twojego Święta życzę Ci: A- abyś zawsze była uśmiechnięta... B- by troski Cię omijały... C- ciepłych uśmiechów... D- dużo zdrówka... E- ekstra humoru... F- fantastycznych przeżyć... G- gości od święta... H- herbaty z cytrynką... I-i jeszcze... J- jak najmniej siwych włosów... K- kochających wnuków... L- listów z serduszkiem... M- miłości... N- na niepogodę kolorowego parasola... 0- odrobinkę szaleństwa... P- pysznego ciasta... R- radości... S- sukcesów wszelkich... T- tylko miłych dni... U- ulubionej książki do poduszki... W- wyjątkowych ludzi dookoła Ciebie...Z- zostań z nami na 100 lat!!!!***Zobacz także: Najzabawniejsze życzenia urodzinowe, które bawią do łez Kochana Babciu! Jak można pomieścić w sobie, tyle troski, ciepła i miłości? Jak można podarować innym tyle uśmiechu, dobroci i radości? Jak można - powiedz Babciu – stać się jak Ty, cudownym człowiekiem?*** Babciu nasza kochana nie bywaj nigdy stroskana! Niechaj wdzięcznych wnucząt kołozawsze widzi Cię wesołą.*** My mamy babcie, babcie nas mają! Więc im życzenia wnuczki składają. Zdrowia, szczęścia i słodyczy babci wnuczek dzisiaj życzy. W poniedziałki-pomyślności a we wtorki-kosz radości, w środy, czwartki-precz zmartwienia! Niech i w piątki strapień nie ma. Na sobotę, na niedzielę życzę odpoczynku wiele! To nie koniec życzeń jeszcze, emerytury życzę Ci większej! Niech Ci życie płynie miło, żeby Ci też trosk ubyło! Żebyś dla prawnuków miała jeszcze zdrowiebo kto moim dzieciom bajeczkę opowie?*** Niech złota rybka, choć jeszcze mała będzie życzenia babci spełniała. Niech pływa rybka w przejrzystej wodziei trzy życzenia niech spełnia co dni kilka.*** Jestem małą różyczką, wyskoczyłam z koszyczka, nie umiem winszować,tylko babcię kobieta została okrzyknięta najseksowniejszą babcią na świecie. Jej zdjęcia zapierają dech w piersiach: Najlepsza Babcia - Serce na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI Z OKAZJIDNIA BABCI I DZIADKA W GRUPIE 5-LATKiPrzebieg uroczystości:Wstęp- Piosenka : „Piłka Oli” 1. Duża piłka w kropki złote Ciągle skakać ma ochotę, Raz jest w górze, raz na dole, Do zabawy prosi Ola, Ola , Ola ,la... 2. Duża piłka z grubym brzuszkiem Czasem chowa się pod łóżkiem, Czasem toczy się po stole – Do zabawy prosi Ola, Ola , Ola ,la... 3. Duża piłka figle płata, Goni mamę ,goni brata, Ale z Olą skakać woli, Bo to przecież piłka Oli!Ref: Ola, Ola , Ola ,la... Wiersz na powitanie : Chociaż jestem mała pani mnie wybrała Żebym wszystkich gości pięknie przywitałaLecz nie myślcie sobie że tu będą cudaSama dobrze nie wiem czy nam się to udaKłaniam się wam nisko na lewo i prawoA jak wam się spodobało to nam bijcie brawo. Piosenka: „ Serce Babci ”1. Kto bajki opowiada, kto często z nami jest, Do snu długo układa, Zaśpiewa jeśli chcesz,Ref: Nasza Babcia serce ma, Takie duże ,że aż dwa,. Zawsze ono przy nas jest, przecież o tym Cierpliwie wytłumaczy, gdy nie rozumiesz że, Sześć dodać trzy i jeden , to dziesięć równa się. 3. A gdy nasi rodzice znów muszą z domu wyjść. To pewnie nasza babcia powinna zaraz przyjść. Wiersz : „ Kalendarz ma kartek wiele” Kalendarz ma kartek wiele : Czarne na co dzień Czerwone w niedzielę. Zrywam dzisiaj kartkę Znowu czarna strona Lepsza na Dzień Babci Byłaby zielonaAlbo żółta słonecznaPachnąca jak różaZrobię ci kalendarz BabciuKiedy będę „ Dla Babci” Dziś „Dzień Babci” już od rana Nasza mama roześmiana Tatuś już jest ogolonyBardzo dziś zadowolonyZ pudła duży tory wyjmuje Coś ważnego się szykujePotem jeszcze coś wykładaI życzenia Babci składaA my wszyscy dołączamy „100 lat Babci zaśpiewamy” Piosenka: Śpiewam dziś o tym jak moja Babcia.... 1. Śpiewam dziś o tym jak moja Babcia Chodzi po domu w filcowych kapciach Siada w fotelu robi na drutach, Z dywanu goni , gdy chodzę w Babcia to mama mojej mamusi, Zawsze pamięta o swojej wnusi, Czy zły ,czy dobry humorek ma, Naprawdę zawsze o wnuki Piecze najlepsze ciasteczka z makiem, Pozwala bawić się pod trzepakiem, Gdy dokazuję to głowa kiwa, Ja z moją Babcią jestem szczęśliwa, Ref: Babcia to mama mojej mamusi...Wiersz : Zimowe słonko wesoło patrzy I ciepły uśmiech posyła babciI ja też babciu mam dziś dla ciebieUśmiech jak słonko jasne na niebieWiersz: „ Dla Dziadka” Dziadku , dziadku czy to ty Coś na twojej głowie lśniTo korona słowo dajęPrzecież znam korony z bajek Czy to fotel? Ale skądTo nie fotel tylko tronI w ogóle, i w szczególe Jesteś dziadku dzisiaj królemPytasz co to za zagadka?To po prostu Święto : „Dziadek Tadek”1. Dzisiaj jest święto mojego dziadka Więc śpiewam ładnie Dla dziadka Dziadek Tadek z siwym wąsem To najlepszy kumpel jest Z dziadkiem mogę się pobawić W zimie nawet lody Gdy przyjdzie po mnie Mój dziadek Tadek Bez grymaszenia zjadam „Bajka Babci” Usiądź koło babci Babcia ci opowieJak gdzieś za górami żyli raz królowieJak na szklanej górze tęskniła księżniczkaJak ktoś smacznie mieszkałW chałupie z jeśli się zdrzemniesz Troszeczkę za wcześnieKoniec pięknej bajkiSam odnajdziesz we śnie. Wiersz : Nie umiem ja mówić jak dorośli ładnie Ale kogo kocham pewnie babcia zgadnieKocham Ciebie Babciu gorąco i szczerzeWierz ty w moją miłość jak ja w twoją mnie wysłucha Bóg co mieszka w niebieBo go co dzień proszę o zdrowie dla Ciebie. Wiersz: „Babcia”Po domu chodzi babcia W fartuszku, zielonych kapciachSprząta , kwiatki podlewa I nigdy się nie gniewaNawet, gdy stłucze się szklankaMówi: a to niespodziankaZa to że jesteś taka Kupię ci babciu lizakaPiosenka: Zima ,zima ”1. Pada , pada śnieżek biały od samego rana Wszystkie dzieci na podwórku lepią juz Zima, zima , zima , zima biała, Na bielutko świat Pada , pada śnieżek biały, lekko sobie prószy Załóż sobie ciepłą czapkę , Bo ci zmarzną Pada , pada śnieżek biały jest go coraz więcej. Załóż sobie rękawiczki , Bo ci zmarzną Pada , pada śnieżek biały , śniegu całe kopy. Załóż sobie ciepłe buty , Bo ci zmarzną Co to za hałas ? skąd tyle krzyku? Każdy cos niesie w swoim koszykuKażdy jest taki strasznie przejętyBo my dla babci mamy prezenty!Ta złota rybka choć jeszcze mała Będzie życzenia babci spełniałaNiech pływa rybka w przejrzystej wodzieI trzy życzenia niech spełnia co dzieńA ja przynoszę buty bajkowe Lekkie, wygodne siedmiomiloweTakie akurat na babci nogę,Żeby do sklepu skracały drogęA ja stoliczek bajkowy mam Który się zawsze nakrywa samNa tym stoliczku- na zawołanie Zjawia się obiad , albo „ Buli ”1. Na dworze zawierucha , na dworze pada śnieg . Wiatr mroźny mocno dmucha , lecz nie przestraszy mnie. Ulepię dziś bałwana , bo śniegu jest juz dość. Z węgielków zrobię oczy , ze śniegu zrobię Buli , Buli, tak nazywają wszyscy mnie.: Buli , Buli, zatańczyć z wami Bałwanek to wesoły, uśmiecha pięknie się, Zaprasza do poleczki , gdyż bardo tańczyć chce. Zapuka dziś do okien ,zapuka dziś do drzwi i wszystkim się przedstawi , nazywam się Buli , Buli, tak nazywają wszyscy mnie.: Buli , Buli, zatańczyć z wami „Dla Babci”Siadaj babciu ,siadaj blisko Zaraz ci opowiem wszystkoPrawie całą noc nie spałamBo prezenty wymyślałamNa kanapie się kręciłam Aż dla ciebie wymyśliłam:-Z lodu broszkę i koraleI śniegowe cztery szaleDziesięć czapek w śnieżną kratkęI lodową czekoladkęJak nie będzie ci smakować To mnie możesz poczęstować. INSCENIZACJA:Z okazji Święta Babci ja dzisiaj babcię nauczę Jaka powinna być wnuczka, jaki powinien być wnuczek Po pierwsze, proszę Babci , ja już od dawna uważamŻe nic tak wnucząt nie zdobi jak piękny uśmiech na twarzachUśmiech jest dobry na co dzień, a nie wyłącznie od święta więc wnuczek ma się uśmiechać, a wnuczka ma być uśmiechniętaPo drugie: z czajnikiem w ręku, również jest wnukom do twarzy Każdy doroślej wygląda kiedy herbatę parzyPo trzecie: chociaż wnuczek czasami szklankę stłucze Przy myciu naczyń także ślicznie wygląda wnuczekPo czwarte: proszę Babci po piąte i po szóste Niech Babcia nigdy więcej nie pierze wnukom chustekWnuczęta chcą się bawić a moim skromnym zdaniem Zabawą jest i fraszką dla wnuków takie praniePo siódme: proszę Babci powinny gderać Dlaczego nasza Babcia nie chodzi do fryzjeraWłóż Babciu nową sukienkę niech Cię uczesze fryzjer Posłuchaj Babciu radia obejrzyj telewizjęJuż nie myśl Babciu o nas o sobie Babciu pomyśl ...Czy Babcia nie uważa że to jest świetny pomysł ?Piosenka „ Moja babcia i mój dziadek”.1. Ja mam swoją Babcię O taką kochaną . Gdyby jej nie było Cały świat by stanąłRef: .Kwiatki by nie rosły, Ptaszki nie śpiewały. Bardzo, bardzo smutny, mój dzień byłby Ale mam ją przecież w ranki i wieczory,A obowiązkowo, kiedy jestem chory . Ref: Babciu ,droga Babciu bardzo kocham Ciebie. Z Tobą , moja Babciu lepiej mi niż w niebie. Wersja II – dla Dziadka1. Ja mam swego Dziadka., Dziadka wspaniałego , Gdyby go nie było cóż miał bym bez Kwiatki.....2. Ale mam go przecież w domu , na spacerze I w każdą niedzielę do kina bierze. Ref: Dziadku , drogi Dziadku bardzo kocham Ciebie,Z Tobą , mój Dziadziusiu lepiej mi niż w : „Dla Babci i dziadka” Kocham mocno babcię, dziadka To nie żarty moi miliDzisiaj im życzenia składamBy sto latek jeszcze żyliKiedy smutek mnie ogarniaI wszystkiego mam już dosyćDziadek mocno mnie przytuliO to go nie trzeba pomyślę o łakociach Babcia zaraz coś upieczeMuszę przyznać te wypiekiNajsmaczniejsze są na świecie. Życzenia na zakończenie: Dziś słoneczko jasno świeci Zima biała śpiewaA w przedszkolu przedszkolakiSkładają życzeniaWszystkim babciomWszystkim dziadkom Zdrowia , pomyślnościUśmiechów na co dzień I dużo Wiwat słodka Babciu”Wiwat słodka Babciu Wiwat słodki Dziadku .Jesteś jak krem, waniliowe lodyJesteś jak krem, dzieciom dla słodka Babciu Wiwat słodki DziadkuMoje serce puk ,puk Sto lat dla Was pukaMoje serce puk ,puk Szczęścia dla Was wg pedagogiki zabawy KLANZA: „Break Mixer”Wręczenie przybyłym gościom własnoręcznie wykonanych poczęstunekPożegnanie gości. Opracowała :mgr Helena Gorol z Publicznego Przedszkola nr 18 w Jastrzębiu Zdroju.
A Night To Remember - Joe Diffie zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - A Night To Remember.
Kojarzycie syndrom wicia gniazda? Kobiety pod koniec ciąży, pomimo wielkiego brzucha i miliona dolegliwości, dostają jakąś niewiarygodną energię, którą skupiają najczęściej na urządzaniu miejsca dla mającego pojawić się w domu dziecka. Skręcanie łóżeczka, kupowanie mebli, malowanie ścian, prasowanie małych ubranek i inne tego typu aktywności. No więc mnie w czwartej ciąży też trafił ten syndrom, ale centrum mojej aktywności remontowej nie była sypialni, tylko kuchnia. Zaczęło się od tego, że chciałam pomalować jedną ścianę, skończyło się na totalnym remoncie i zupełnie nowej kuchni. Przyznaję, trochę mnie poniosło, ale prawie niczego nie żałuję!Na początku muszę zaznaczyć, że nasza kuchnia to absolutne serce tego domu od samego początku jego istnienia. Mieszkamy w domu rodzinnym Michała, więc doskonale znamy jego historię i wiemy, że w sumie poza wyglądem niewiele się ta kuchnia zmienia, bo zawsze jest pełna gości i nigdy się chyba jeszcze nie zdarzyło, żeby goście siedzieli w salonie – naturalnym miejscem spotkań, pogaduch czy imprez jest kuchnia!Moim zdaniem jest to zasługa dużego stołu, który od ponad 40 lat stoi dokładnie w tym samym miejscu i ławy narożnej, która od zawsze mieściła znacznie więcej osób, niżby to wynikało z jej długości. Dlatego nawet jak się z remontem rozpędzałam, to i tak było wiadomo, że kącik jadalniany pozostanie prawie nienaruszony! Nie chcę zanudzać was historycznymi zdjęciami kuchni czy szczegółowym opisem zmian, jeśli bardzo was to interesuje, to zachęcam do przeczytania wpisu Michała na temat kuchni. Z rzeczy historycznych zostawiam jedynie to zdjęcie mojego małżonka przy kuchennym wprowadziliśmy się do rodzinnego domu Michała (już 7 lat temu!), to nie bardzo mogliśmy sobie pozwolić na jakieś kosztowne zmiany wystroju, a że kuchnia akurat była porządna i funkcjonalnie urządzona, to postanowiliśmy prawie w nią nie inwestować. Jedynie wymieniliśmy brązowe fronty w szafkach na białe i zmieniliśmy obicie ławy z brązowego na czerwony, no i na jedną ścianę nakleiliśmy tapetę. W międzyczasie wyburzyliśmy ścianę między kuchnią a spiżarnią, powiększając nieco samą kuchnię i zmniejszając spiżarnię, planowaliśmy również wymianę blatu i zlewu, ale ceny blatu trochę nas przerażały i zamiast odkładać na ten wymarzony blat, wydawaliśmy oszczędności na podróże :DJeszcze na początku grudnia nasza kuchnia prezentowała się tak:Remont zaczął się od tego, że w moje ręce trafiły przecudne krzesła z domu mojej babci – tak zwane bumerangi z lat 60. wyprodukowane w Gościcińskiej Fabryce Mebli. Oddałam je do renowacji i wymarzyłam sobie na nich niebieską tapicerkę. Po głowie mi już jakiś czas chodziła też nowa niebieska ława, no i tak sobie pomyślałam, że aby to wszystko spiąć, to warto by było przemalować ze 2 ściany. Zaprosiłam więc kolegę Grzesia, który ma super ekipę budowlaną, żeby mu pokazać te ściany do przemalowania. I jak już pokazałam ściany, to okazało się, że warto wycyklinować podłogę, przesunąć kaloryfer i gniazdka, położyć beton architektoniczny tam, gdzie miał być już 7 lat temu, zdemontować jedną półkę, zrobić włącznik, pomalować całość i w sumie tyle. A potem, jak Grzesiek wyszedł, to sobie przypomniałam o tym blacie i zlewie, a skoro już będziemy wymieniać blat, to może po prostu w końcu zrobimy nową kuchnię? Kilka dni później miałam już gotowy projekt kuchni z Ikei i nadzieję, że uda nam się ogarnąć całość przed Bożym zdjęcia wyżej zrobiłam 1 grudnia wieczorem, a 2 grudnia kuchni już nie było i zaczęło się kucie, prucie, gipsowanie i malowanie. Zamówiłam kuchnię z montażem na 16 grudnia, a 14 grudnia skończona kuchnia czekała już czysta i pachnąca na nowe meble. Byłam w szoku, ale w 9 dni ekipa uwinęła się ze wszystkim! W międzyczasie przeprowadziliśmy też małe śledztwo – w kuchni za lodówką od jakiegoś czasu coś kapało i w trakcie remontu kuchni udało nam się ustalić, że kapie z łazienki na górze ze źle zrobionego prysznica i ten remont kuchni to pikuś, bo czeka nas remont i kucie połowy łazienki! Ekipa przeniosła się więc z kuciem na górę, a ja czekałam na montaż kuchni :)Jeśli zastanawiacie się nad kupnem kuchni w Ikei, to polecam, bo chyba nigdzie indziej nie byłabym w stanie zamówić i zamontować kuchni tak szybko (i niedrogo!). Zresztą nawet na infolinii w Ikei usłyszałam, że tak szybko to się nie uda. A tymczasem kuchnię zamówiłam 10 grudnia, a odebrałam 14 grudnia. Musiałam tylko podzielić zamówienie tak, by część odebrać osobiście, bo kilka małych produktów blokowało mi dostawę całości. Dwa dni później o godzinie w drzwiach stanęła ekipa montująca (zamówiona spoza Ikei) gotowa do pracy. Nie tylko zamontowali mi kuchnię, ale trochę zmienili projekt (serio, dzięki nim mam dwie 20 cm szafki w kuchni), zrobili obudowę lodówki, przerobili szafkę nad lodówką tak, by pasowała do reszty frontów, przycięli półki przy oknie i zrobili obudowę parapetu z kuchennego blatu z Ikei. Generalnie majstersztyk! A najwspanialsze w tym było to, że punkt o odbierałam od nich skończoną kuchnię gotową do użycia!No, a potem już czekaliśmy na wszystko to, czego fizycznie nie da się zrobić w kilka dni. Tak w 100% kuchnia była gotowa 2 kwietnia, kiedy ponad czterdziestoletni stół wrócił z renowacji. Gdyby nie to, że mam w ciągu dnia ręce zajęte niemowlakiem, to pokazałbym kuchnię kilka tygodni temu, ale jest, jak jest, więc dopiero dzisiaj mogę was zaprosić do oglądania całości!Kiedy robiłam projekt kuchni w Ikei, to wiedziałam, że chcemy białe, matowe, w miarę proste fronty. Biel sprawdza nam się w kuchni od lat i pomimo tego, że teraz modne są ciemniejsze, kolorowe fronty, to my nie braliśmy ich pod uwagę. Raczej nie planujemy remontu w kuchni przez kolejnych naście lat, więc bezpiecznie było wybrać biały kolor, który zawsze będzie dobrze wyglądał. Spodobały nam się fronty bez gałek, bo są dużo łatwiejsze do czyszczenia (a jak w domu ma się mnóstwo małych, brudnych rączek, to naprawdę jest co czyścić) i okazały się super wyborem! Wiadomo, nie ma opcji, żeby fronty były nieskazitelnie czyste, ale wystarczy przejechać mokrą szmatką i nie ma śladu po dzieciach!Bardzo długo wybieraliśmy blat. Marzył nam się blat z jakiegoś kamienia, ale oczywiście na takie blaty trzeba czekać. Potem doszliśmy do wniosku, że laminat też jest ok (poprzedni miał z 20 lat i nie było tego widać), ale nasz blat ma 3,6 m długości i gdybyśmy chcieli go w jednym kawałku, to też trzeba czekać. Jak się 10 grudnia zamawia kuchnię, która ma być montowana 6 dni później, to jednak trzeba iść na jakieś kompromisy. Stanęło na laminacie w 2 kawałkach, który miał być połączony przy płycie, bo tak podobno łączenie jest najmniej widoczne. I tak też się stało i łączenia faktycznie nie blat chcieliśmy czarny, zakochaliśmy się w matowych blatach, ale po szybkim zasięgnięciu opinii na Facebooku okazało się, że on matowy jest tylko w sklepie, bo w kuchni jest już wyłącznie brudny. Stanęło na nie tak ładnym, ale bardziej praktycznym blacie, który ma udawać ciemny beton. I to był genialny wybór, bo naprawdę większości zabrudzeń w ogóle na nim nie kuchnia bardzo nam się podoba, a ponieważ jest to kuchnia z Ikei, to jest mega praktycznie. Mamy masę szuflad, w których mieści się wszystko (łącznie ze składaną krajalnicą, której w końcu, po 15 latach pozbyłam się z blatu!). Szafki mamy do samego sufitu (w poprzedniej kuchni traciliśmy kilkadziesiąt centymetrów nad szafkami!), a pod szafkami jest wspaniałe oświetlenie blatu, które jest warte każdych pieniędzy! Nie powiększyliśmy kuchni ani o milimetr a mamy tyle miejsca, że część szafek jest jeszcze że nie udałoby się to bez skorzystania z pomocy projektantów z Ikei. Polecam ich z całego serca, bo znają wszystkie te systemy, dodatki, ułatwienia, o których normalnie nie ma się zielonego pojęcia. Ja korzystałam wyłącznie z tych usług, które są darmowe – sama wymierzyłam kuchnię, sama zrobiłam pierwszy projekt, a potem zgłosiłam się na konsultację projektu i sympatyczna pani ze mną porozmawiała i poprawiła projekt, tak żeby było bardziej funkcjonalnie i spójnie! Nie kosztowało mnie to nawet złotówki!To, co jest już spoza Ikei, to te półki po prawej stronie przy oknie. W ogóle pierwotnie też chciałam tam szafkę, ale zasłaniałaby ona trochę okno, więc pochodziłam po Pintereście w poszukiwaniu inspiracji i spodobały mi się takie odkryte wstawki w zabudowie kuchennej. Doszłam do wniosku, że dobrze będą tam wyglądały półki z jasnego drewna. Ostatecznie bardzo się cieszę, że nie udało mi się tam wcisnąć szafki!Pomiędzy blatem a górnymi szafkami zamarzyłam sobie niebieską ścianę i długo myślałam jak ją zrobić. Nie chciałam płytek, chciałam szybę, bo szyby od lat bardzo dobrze nam się sprawdzają. A ponieważ szyby podobają mi się wyłącznie przezroczyste albo białe, to stanęło na ścianie pomalowanej farbą i przykrytej przezroczystą szybą. I ta szyba to najtrudniejszy w zamontowaniu oraz użytkowaniu element kuchni. Montaż trwał dwa dni, bo najpierw trzeba było przymierzyć, zaznaczyć miejsce na otwory w ścianie, wywiercić otwory, pomalować ścianę, poczekać aż wyschnie, przykręcić szybę do ściany, a potem założyć gniazdka. A przy montażu gniazdek co chwilę za szybę wpadały białe paprochy nie wiadomo skąd i trzeba było ściągać i poprawiać. Zresztą Grześ, który szybę montował, powiedział, że nigdy więcej się na takie rzeczy nie zgodzi, bo mu się nie spina trzymanie dwóch osób przez dwa dni do montażu niecałych 4 metrów szyby :D Ja się na nią uparłam pomimo tego, że wiedziałam, że za szybę coś może wpadać (nie bardzo można ją zabezpieczyć od góry). Póki co wpadła nam tam para wodna i się skropliła – taka nauczka za gotowanie nie pod nietknięty remontem fragment kuchni, to krótsza ściana naprzeciwko lodówki i zlewu. Ta zabudowa była zrobiona 5 lat temu, a że stare fronty zgrywały się z nowymi, to postanowiliśmy ich nie ruszać. Wymieniłam tylko uchwyty na mniej kanciaste i pomalowaliśmy czarną ścianę farbą magnetyczną jeszcze raz. Za to ściana betonowo-ceglana zyskała nowy blask, gdyż w końcu w dolnej części oraz na listwie na środku położyliśmy farbę strukturalną imitującą beton (wcześniej mieliśmy tam klej do glazury, który nieco gorzej imitował beton). A w górnej części wymieniliśmy tapetę na bardzo podobną do poprzedniej (wcześniej też były białe cegły, tylko trochę większe i dużo droższe!).Ale chyba największa zmiana wydarzyła się w kąciku jadalnianym, i jest to zaskakujące, bo tak naprawdę układ i rodzaj mebli jest dokładnie taki sam. Przyznam szczerze, że bardzo doceniałam funkcjonalność tej ławy z lat 90., bo mieściło się na niej pewnie kilkanaście osób podczas niektórych naszych imprez. Jednak nie była ona najwygodniejsza, o walorach wizualnych nie wspominając. Poszukiwania ławy narożnej do kuchni, która będzie nam się podobać to były miesiące, jak nie lata przeglądania internetu. Pierwszy raz zaczęłam myśleć o wymianie ławy 5 lat temu i od tego czasu przeglądałam sobie kuchenne narożniki, ale wszystkie były tak samo brzydkie. Nie wiem jakim cudem znalazłam Meble Sedia z Żegociny, które w swojej ofercie mają ławę Peperoni, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia. To znaczy, to nie był narożnik idealny, ale był ładny i podobał mi się jako jedyny z miliona. Ponieważ nie należy do najtańszych, a w takich wymiarach, jakich potrzebowaliśmy, był raczej drogi (droższy od naszej kanapy w salonie!), to bardzo długo się wahałam czy go zamawiać, zwłaszcza że nie miałam szansy zobaczyć go na zamówiłam, wpłaciłam zaliczkę i czekałam 50 dni roboczych. Przyjechał pod sam koniec lutego i jak udało zedrzeć mi się z niego wszystkie folie i kartony, to oczom mym ukazał się absolutnie najpiękniejszy narożnik kuchenny, jaki świat stworzył! Serio, pięknie wykonany, świetna tkanina w pięknym kolorze, mega wygodny! No idealny po prostu!Oprócz ławy mamy w kuchni nowe-stare krzesła po mojej babci. Bumerangi przeszły wspaniałą renowację w Retrospekcji i teraz wyglądają tak dobrze, jak nie wyglądały od lat. Oryginalnie miały bordową tapicerkę, ale ja marzyłam o niebieskiej. Poza renowacją drewna i nową tkaniną wymieniona została też gąbka tapicerska i okazało się, że te krzesła są miękkie (serio już w latach 80. te siedziska były twarde, a po gąbce nie było śladu). Tkanina, którą wybrałam, nie jest niestety jakoś super plamoodporna, ale najbardziej mi się podobała, więc doszłam do wniosku, że jak nie da rady jej doczyścić, to wymienimy tkaninę na bardziej odpowiednią do domu z dziećmi. Plamy już są, ale wściekałam się tylko o pierwszą, teraz już lepiej sobie z nimi radzę ;)No i na koniec absolutny król naszej kuchni – stół! Historia tego stołu jest naprawdę wspaniała, jest to bardzo porządny stół ze Swarzędza, oryginalnie pokryty czarną farbą. Przez ponad 40 lat był stołem dębowym, ale już w trakcie prac renowacyjnych w Retrospekcji okazało się, że nogi oraz część blatu to faktycznie lity dąb, a środkowy fragment blatu to płyta pokryta fornirem! Mamy więc częściowo dębowy stół. Przyznam szczerze, że to, co chłopaki i dziewczyny z Retrospekcji zrobili z tym stołem, to dla mnie dzieło sztuki. Po czarnej farbie został co prawda ślad, ale wygląda super, a my mamy teraz stół z pięknym drewnianym blatem pokrytym i kiedy oddawałam stół do renowacji, to planowaliśmy wymienić nogi na inne. Jeśli ma się w kuchni ławę narożną, to stół powinien mieć nogi na środku, a nie z boku, bo inaczej ciężko jest przy takim stole usiąść, a osoby siedzące na szczycie stołu cały czas obijają się o niego kolanami. Pierwotnie blat miał zostać przymocowany do metalowych nóg w kształcie „pająka”, ale nasi fantastyczni renowatorzy podjęli się zadania przerobienia oryginalnych nóg, na takie, które spełnią nasze wymagania co do kształtu. Co prawda nie mamy zdjęć nóg sprzed tej mega zmiany, więc musicie uwierzyć mi na słowo, ale ta przeróbka jest absolutnie wspaniała i bardzo się cieszę, że nie wyrzuciliśmy dębowych nóg, tylko udało nam się je zachować!Nasz nowy kącik jadalniany prezentuje się tak, że nawet dzieci były pod wrażeniem (a na nich takie rzeczy rzadko robią wrażenie). Mnie bardzo podoba się to połączenie domu rodzinnego Michała z domem mojego dzieciństwa i ławą zrobioną specjalnie dla nas. Całość całkiem dobrze się więc komponuje zarówno wizualnie, jak i metafizycznie ;)Po tym, gdy stół wrócił na swoje miejsce, postanowiłam dokończyć dzieło remontowe i na ścianie nad ławą zawisły nasze zdjęcia z kuchni (polecam ramki z Jyska), a na stole pojawiły się podkładki (też z Jyska). Poza tym kupiłam nowy, bardziej praktyczny i pasujący wizualnie chlebak, a całość uzupełniły dodatki z Bolesławca (maselniczka, cukiernica i wazon!). Powiem szczerze, że chyba nigdy w życiu nie miałam takiej przyjemności z przychodzenia do kuchni, jak teraz. To rzecz jasna nie oznacza, że zacznę gotować, bo to nadal działka Michała, ale może od tego przesiadywania w kuchni częściej będę piec! Obecnie 63-latek nie ma pracy. Program został zlikwidowany w 2019 roku po tym, jak USADA oskarżyła Salazara o trzy naruszenia. Mary Cain przerwała milczenie w tym samym roku. - To była drużyna złożona z najszybszych sportowców na świecie. To mogło być spełnienie marzeń. Babcia kojarzy nam się zazwyczaj z beztroskim okresem dzieciństwa. Z wakacjami spędzanymi na wsi, wspaniałym obiadem i ciepłymi ciasteczkami podanymi z równie ciepłym mlekiem. To wspomnienie czasu, gdy czuliśmy się wolni i bezpieczni zarazem. Czasu pozbawionego trosk i problemów dorosłego życia. Babcia symbolizuje także kobiecy pierwiastek przepełniony siłą opiekuńczej mocy i mądrość, jaką ta kobieta zdobyła w ciągu całego swojego długiego życia. Jakie jest więc znaczenie snu o babci i co mówi o nim sennik?Sennik sugeruje, że chcąc zrozumieć sny, w których pojawia się babcia, musimy najpierw określić, kim dokładnie jest pojawiająca się w marzeniach kobieta. Czy jest to nasza babcia? Czy ciągle żyje, czy może jest tylko wspomnieniem czasów już minionych? A może to tylko nieznana nam wcześniej starsza kobieta? Znaczenie snu o babci zmienia się wraz z tym, jakie uczucia żywimy do niej i jaka jest nasza wspólna może pojawić się w śnie jako doradczyni. Jej życiowe doświadczenie może okazać się kluczowe dla podejmowanych przez nas działań. Jeśli nie ma jej już wśród żywych może ostrzegać natomiast przed podejmowaniem pochopnych i nie do końca przemyślanych decyzji. A może pojawiła się po to, by dać nam wsparcie emocjonalne, przytulić, jak za dawnych czasów i zapewnić, że wszystko będzie dobrze? Odwiedzająca nas we śnie babcia może być także oznaką zbliżających się w życiu zmian i przełomów. Może sugerować nadciągające kłopoty, a nawet chorobę i babcięMarzenie senne, w którym pojawia się babcia, może mieć najróżniejszy scenariusz. Czasem wiązać się będzie z przyjemnymi uczuciami, wzbudzać pozytywne emocje i przywodzić na myśl szczęśliwe czasy zaś razem może wywołać w Tobie nostalgię, smutek, a nawet przerażenie. Znaczenie snu o babci jest więc bardzo różnorodne. Liczą się w nim najmniejsze nawet szczegóły. Uważnie szukaj w nim wszystkich elementów, które naprowadzić Cię mogą na to, co babcia chce Ci przekazać swoją że zawsze będzie miała dla Ciebie jakąś ważną wiadomość, radę lub życiową mądrość, z której powinieneś która nie żyje, nieżyjąca (smutna, uśmiechnięta, przytula)Zmarła babcia pojawia się w snach jako ostrzeżenie przed tym, co może wydarzyć się w życiu doradczyni chce Cię przestrzec przed podejmowaniem niewłaściwych decyzji lub pomóc Ci w dokonaniu właściwego uśmiechnięta twarz wyrażać będzie aprobatę dla Twoich dokonań, osiągnięć, czy też życiowych smutek w jej oczach w senniku oznacza, że powinieneś mocno zastanowić się nad własnymi poczynaniami i dokładnie przeanalizować swoje zaś mocno Cię przytula, możesz mieć pewność, że czuwa nad Tobą i chce Cię pocieszyć w trudnych dla Ciebie umiera, zmarłaWizja, w której ukochana babcia umiera, może napawać Cię smutkiem lub przerażeniem. Nie przejmuj się jednak. Znaczenie snu, jakie znaleźć można w senniku, nie niesie ze sobą wróżby jej prawdziwej tylko zachęta do tego, byś lepiej zaczął zarządzać swoim życiem oraz czasem. Kiedy wreszcie odnajdziesz harmonię i zdrowy balans między życiem prywatnym a pracą, Twoja kondycja psychiczna znacznie się poprawi. Dokonując wyborów, zdaj się na swoją intuicję i idź za głosem zmarłej babciKiedy w swoim śnie odwiedzasz dom lub mieszkanie swojej zmarłej już babci, sennik ma dla Ciebie niepokojące wieści. Szczególnie gdy w tym mieszkaniu spotykasz samą Cię ona przed chorobą, która pojawi się u kogoś z jej strony rodziny. Koniecznie więc zwróć większą uwagę na zdrowie swoje i swoich u lekarza jest teraz bardziej potrzebna niż kiedykolwiek wcześniej. Może jest jeszcze czas na to, by zapobiec chorobie?Płacząca babciaCzy śniła Ci się kiedyś płacząca babcia? Jej łzy wyrażają troskę i zaniepokojenie tym, jak potoczy się Twoje ktoś z najbliższego Ci otoczenia na jawie wyraża podobne obawy. Czy przypadkiem nie stoisz na progu jakiejś ważnej decyzji? Koniecznie zachowaj czujność i dobrze planuj każde swoje wykorzystaj możliwości rozwoju, jakie daje Ci obecna praca, a Twoje poświęcenie zostanie wynagrodzone. Możliwe, że spotka Cię nawet długo wyczekiwany i dziadekDziadkowie, którzy jednocześnie pojawiają się w sennym marzeniu, symbolizują mądrość, życiowe doświadczenie i bezcenne rady, które mogą Ci się przydać w zbliżających się więc przyjrzyj się pozostałym elementom tej wizji, dzięki którym znaczenie snu stanie się bardziej przejrzyste i możliwe, że dziadkowie chcą Cię zachęcić do założenia własnej rodziny lub większego zaangażowania się w sprawy Twojego małżeństwa oraz rodzicielstwa. Postępuj rozsądnie i kieruj się tym, co wpojone zostało Ci w babciW senniku dom babci symbolizować może poczucie bezpieczeństwa i czas beztroski. W Twoim życiu brakuje aktualnie stabilizacji, dlatego też w snach wracasz do miejsca, w którym czułeś się Ci wsparcia i ciepła domowego ogniska. Babcia ma jednak dla Ciebie dobre dni przyniosą Ci długo wyczekiwany spokój i oraz stabilizację na gruncie finansowym lub w sferze Twoich z babciąCzy kiedykolwiek zawiodłeś się na swojej babci? Prawdopodobnie rozmowa z nią zawsze napawała Cię optymizmem, a ona sama zawsze wiedziała, jakie kroki powinieneś też znaczenie snu, w którym ucinasz sobie z nią pogawędkę, może wskazywać na to, że w rzeczywistości podjęte przez Ciebie decyzje są słuszne i właściwe. Uważaj senniku rozmowa z babcią może być także ostrzeżeniem przed zbliżającymi się kłótniami w gronie najbliższych lub problemami zdrowotnymi. Wsłuchaj się więc uważnie w jej słowa i zastanów, która z tych interpretacji jest Ci w ciążySen o babci, która jest w ciąży, może wydawać się zaskakującą wizją, prawda? Tymczasem w senniku to wspaniała wróżba. W takiej wizji babcia symbolizuje Twoją wewnętrzną mądrość i kobiecą intuicję lub kobiecy pierwiastek Twojej reprezentuje natomiast nowy, wspaniały potencjał, który w Tobie drzemie. Koniecznie go wykorzystaj. Przed Tobą nowe projekty i niesłychane wręcz możliwości rozwoju. Kieruj się mądrością i intuicją, a Twoje życie odmienić się może na z dzieckiem, wnukiemW tym śnie babcia ponownie symbolizuje kobiecą opiekuńczość i poczucie też znaczenie snu nawiązywać może do zbliżających się dni, w których będziesz czuł się fizycznie i emocjonalnie wyczerpany i potrzebować będziesz czyjegoś wsparcia, pomocnej dłoni i pocieszenia w chwilach się na zdrowiu swoim i swoich najbliższych. Również Twoje dzieci wymagają teraz szczególnej troski i babciaZnaczenie snu, w którym babcia jest chora, zapowiada Ci troski, problemy i kłopoty. Na horyzoncie kłębią się czarne chmury, które pozbawić Cię mogą poczucia bezpieczeństwa i życiowej biznesowe, w których pokładałeś nadzieje, nie przyniosą pożądanych rezultatów, a porażki na tym gruncie spowodują, że poczujesz się całkowicie bezsilny i pozbawiony w szpitaluTę wizję interpretować można podobnie do tej o chorej babci. Znaczenie snu, w którym babcia jest w szpitalu, zależeć jednak będzie od jej jej zdrowie ulega poprawie, sennik wróży Ci szybkie przezwyciężenie nadchodzących problemów. Jednak bardzo chora babcia jest złym omenem i zwiastuje ogromne kłopoty, które wywrócić mogą Twoje życie do góry nogami. Babcia daje pieniądzeSen, w którym dostajesz od babci finansowe wsparcie, zapowiada czas szczęścia i beztroskich chwil. W Twoim życiu wydarzy się coś nieoczekiwanego, co przyniesie Ci wiele radości i odmieni Twoją obecną to dobry czas na rozwinięcie nowego biznesu lub zakup losu na loterii? Zdaj się na swoją intuicję i skorzystaj z dotychczasowych doświadczeń, a dowiesz się, co powinieneś uczynić, aby Twój sen stał się w trumnieWidok spoczywającego w trumnie ciała babci może wywołać w Tobie negatywne emocje. W senniku to znak, że nie pogodziłeś się z jej odejściem lub bardzo boisz się nieuchronnego momentu rozstania z snu może nawiązywać także do Twoich relacji z najbliższymi. Ktoś dotąd Ci bliski stanie przed poważnym życiowym wyzwaniem i trudnym do rozwiązania problemem. Musisz pomóc mu w podjęciu decyzji i wesprzeć go w tych ciężkich babciKiedy w swoim śnie uczestniczysz w pogrzebie babci, sennik przepowiada Ci zbliżające się niepowodzenia i przykrości. Mogą one dotyczyć wielu ważnych dla Ciebie sfer też, że zabraknie w Twoim życiu kogoś dotąd Ci bliskiego, kto jak dotąd stał za Tobą murem i komu zwierzałeś się ze swoich najskrytszych babciąZnaczenie snu, w którym zostajesz babcią, nie jest łatwe w interpretacji. Ta wizja może odnosić się do Twoich wewnętrznych pragnień, emocji, a nawet lęków. Może z nadzieją oczekujesz narodzenia swoich wnuków?A może boisz się nieuchronnych zmian, pędzącego czasu i własnej starości? Z pewnością w twoim życiu czekają Cię niekoniecznie pozytywne niespodzianki. Twoja mądrość, życiowe doświadczenie i kobieca intuicja mogą pomóc Ci sobie z nimi gotujeDla wielu z nas gotująca w kuchni babcia jest jednym z najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa. Symbolem troski, opiekuńczości, a nawet uosobieniem kobiecości. Dlatego też to marzenie senne oznaczać może, że potrzebujesz właśnie kogoś, kto otoczy Cię taką brakuje Ci energii, czujesz się wyczerpany i pozbawiony motywacji. Szukasz komfortu i bezpieczeństwa. Kogoś, kto Cię przytuli i zapewni, że wszystko już będzie z babciąSprzeczka z babcią może oznaczać, że wydarzenia z Twojej przeszłości nie pozwalają Ci pewnie iść do przodu. Coś lub ktoś blokuje Twój dalszy rozwój i trzyma Cię w miejscu, w którym aktualnie przypadkiem to Ty sam nie sabotujesz własnych działań? Zaniedbujesz teraźniejszość ciągłymi rozważaniami o czasie, którego już nie cofniesz. Pamiętaj, że masz w sobie ogromny potencjał i wiele dać możesz od siebie innym. Co sprawia, że nie chcesz dzielić się tym darem?Zmarła babcia ożyłaPowracająca do świata żywych babcia jest w senniku złą wróżbą. Możliwe, że czekają Cię naprawdę ciężkie czasy. Doświadczysz strat materialnych lub opuści Cię ktoś, na kim bardzo Ci zależało. Znaczenie snu wskazuje też na nierozwiązane problemy lub poczucie winy związane z czymś, co wydarzyło się jeszcze, kiedy babcia wyrzuty sumienia lub żal, że nie możesz naprawić swoich błędów z przeszłości, próbują znaleźć ukojenie podczas sennych babciZnaczenie snu, w którym pojawia się portret Twojej babci, może być bardzo złą wróżbą. Wieszczy bowiem śmierć kogoś z najbliższego Ci otoczenia lub inne zmiany, na które nikt nie będzie miał wpływu i którym nie będziesz mógł się najbliższym czasie musisz poświęcić się rodzinie i otoczyć opieką swoich najbliższych. Tylko zjednoczeni przetrwacie ten ciężki dla Was babciW senniku szukanie babci symbolizuje Twoją potrzebę bycia zauważonym. Poszukujesz atencji i aprobaty ze strony bliskich Ci osób lub współpracowników. To także znak, że brakuje Ci poczucia bezpieczeństwa, a Twoje poczucie własnej wartości jest aktualnie mocno jednak siły w sobie samym. Masz w sobie uśpiony potencjał i mądrość, która pozwoli Ci wybrnąć z tej trudnej przed babcią, bać się babciZnaczenie snu, w którym uciekasz lub ukrywasz się przed babcią, może odnosić się do skrywanych przez Ciebie tajemnic. Od dawna ukrywasz coś przed swoimi coś, czego się wstydzisz, albo nie chcesz wyjawić im prawdy o sobie w obawie, że mógłbyś ich skrzywdzić. Pamiętaj, że takim postępowaniem najbardziej krzywdzisz sam siebie. Tłumione uczucia i poczucie winy wkrótce wybuchną, a ludzie wokół Ciebie zaczną je - podsumowanie snuWidzieć babcię - ważna wiadomość, rada lub życiowa wskazówka, która chce Ci przekazać babciaBabcia, która nie żyje, nieżyjąca (smutna, uśmiechnięta, przytula) - przestroga przed podejmowaniem niewłaściwych decyzji lub aprobata dotychczasowych postępów i pocieszenie w trudnych chwilachBabcia umiera, zmarła - lepiej zarządzaj swoim czasem, zdaj się na intuicję i podążaj za głosem sercaMieszkanie zmarłej babci - choroba w rodzinie, konieczność zadbania o zdrowie swoje i najbliższychPłacząca babcia - ważne decyzje, możliwości rozwoju, potencjalny awans w pracyBabcia i dziadek - czas na założenie rodziny lub konieczność poświęcenia się najbliższymDom babci - stabilizacja finansowa i emocjonalnaRozmawiać z babcią - słusznie podjęte decyzje lub ostrzeżenie przed nadchodzącymi kłótniami w rodzinieBabcia w ciąży - nowe możliwości rozwoju i drzemiący w Tobie potencjałBabcia z dzieckiem, wnukiem - psychiczne i fizyczne wyczerpanie, potrzeba wsparcia od najbliższych lub konieczność zaopiekowania się dziećmiChora babcia - kłopoty, utrata poczucia życiowej stabilizacji i bezpieczeństwa, finansowe i zawodowe porażkiBabcia w szpitalu - niewielkie, łatwe do przezwyciężenia kłopoty lub odmieniająca życie tragediaBabcia daje pieniądze - zbliżające się szczęście i beztroska, powodzenie w sprawach finansowych i sprzyjający losBabcia w trumnie - strach przed utratą bliskiej osoby lub konieczność wsparcia kogoś, kto znalazł się w trudnym położeniuPogrzeb babci - zbliżające się niepowodzenia i trudności, strata bliskiej osobyZostać babcią - strach przed starością, życiowe zmiany, z którymi poradzisz sobie dzięki własnej mądrości i intuicjiBabcia gotuje - wyczerpanie, brak energii i motywacji, poszukiwanie komfortu i poczucia bezpieczeństwaKłótnia z babcią - zaniedbujesz teraźniejszość i swoją przyszłość przez rozmyślanie o tym, co już minęłoZmarła babcia ożyła - odejście kogoś bliskiego, straty materialne lub poczucie winy związane z przeszłościąPortret babci - śmierć w rodzinie, konieczność poświęcenia czasu najbliższymSzukać babci - niska samoocena, potrzeba atencji, bycia zauważonym i docenionymUciekać przed babcią, bać się babci - skrywane tajemnice, poczucie winy i strach przed ujawnieniem prawdyBabcia jest postacią, która w naszych marzeniach sennych pojawia się dość powszechnie, co wiąże się z tym, iż z reguły ma spore znaczenie w naszym życiu. Kojarzy się nam z ciepłem, opiekuńczością i miłymi odczuciami, ale bywa też istotą złą, wrogą i snu o babci może być wiele - możemy na przykład rozmawiać z babcią, widzieć ją, być na jej pogrzebie, możemy widzieć babcię przygotowującą dla nas posiłek czy odprowadzać ją na pociąg lub pojawiająca się w snach jest z reguły symbolem opiekunki lub strażniczki, zwłaszcza w swoim pozytywnym aspekcie, kiedy przywodzi nam na myśl dzieciństwo. W aspekcie negatywnym babcia może pojawić się w naszym śnie jako istota zła i szkodliwa, rzucająca złośliwe uwagi, mitach pojawia się postać babki - Wielka Matka, która jest wyobrażeniem losu konkretnej osoby. Jeżeli więc babcia pojawia się w Twoim śnie, może symbolizować ważną zmianę lub moment przełomu, ewentualnie ważne wydarzenie, które ma reguły każda kobieta z białymi włosami pojawiająca się we śnie to zazwyczaj postać babci. Babcia może również w naszym śnie przedstawiać prawdziwą osobę. Najlepiej jest wówczas rozważyć cechy osobowości, postawy i zachowanie tej osoby i zastanowić się, czy można na jego podstawie wyciągnąć jakieś wnioski. Kiedy pierwszy raz posłuchałam mantry, poczułam tak niewyobrażalną „ulgę”, że aż się popłakałam. Jakby ktoś, kogo bardzo skrzywdziłam, przebaczył mi. Niesamowite uczucie. A kiedy pierwszy raz zaśpiewałam, poczułam taki spokój, jakiego już dawno nie czułam. Takie przekonanie, że wszystko będzie dobrze, choćby nie wiem co. (Scena przedstawia wnętrze pokoju. Boczną kotarę zdobi okno z kwiatami wykonane z kolorowego kartonu. Na ścianie głównej napis ,, DLA KOCHANEJ BABCI , DLA KOCHANEGO DZIADKA’’, niżej dwa duże czerwone serca zrobione z bibuły, a wokół nich dużo malutkich serduszek. Obok bocznej kotary stoi stół przykryty białym obrusem, na nim talerzyki, filiżanki oraz wazon z kwiatami. Przy stole fotele).1. Powitanie zaproszonych dobry Państwu!Dzisiaj mamy 22 stycznia. Wczoraj swoje święto obchodziły wszystkie Babcie, a dzisiaj świętują Dziadkowie. Jak co roku w naszej szkole żadnez wnucząt o tym nie zapomniało. Z tej okazji składamy Babciom i Dziadkom najgorętsze życzenia. Do życzeń dołączamy wiersze i piosenki w wykonaniu dzieci klasy ,,O’’). artystyczna: montaż słowno – Jest taki jedenJedyny dzień w roku...To święto Babci i Dziadka...O tym ważnym święcieDobrze dla naszych gościWidowisko 1Z okazji Święta Babci Ja dzisiaj Babcię nauczę,Jaka powinna być wnuczkaI jaki powinien być 2Po pierwsze, proszę BabciJa już od dawna uważam,Że nic tak wnucząt nie zdobi, Jak piękny uśmiech na jest dobry na co dzień,A nie wyłącznie od świętaWięc wnuczek ma się uśmiechać A wnuczka ma być 3Po drugie- z czajnikiem w rękuRównież jest wnukom do twarzyKażdy doroślej wygląda Kiedy herbatę 4Po trzecie – chociaż wnuczekCzasami szklankę stłucze,Przy myciu naczyń takżeŚlicznie wygląda 5Po czwarte- proszę babciPo piąte i po szóste,Niech Babcia nigdy więcejNie pierze wnukom chcą się bawię,A moim skromnym zdaniem –Zabawą jest i fraszką Dla wnuków takie pranie!Dziecko 6Po siódme proszę babci,Wnuki powinny dlaczego nasza babcia,nie chodzi do Babciu nową suknię!Niech Cię uczesze fryzjer!Posłuchaj Babciu radia!Obejrzyj telewizję!Razem:Już nie myśl Babciu o nas!O sobie Babciu pomyśl!...czy Babcia nie uważa, że to jest świetny pomysł?Piosenka- ,,KOCHAMY WAS’’Czy wiecie moi mili, czy wiecieIle babć i dziadków jest na całym wielkie święto swoje mają,Więc wnuczęta im piosenkę śpiewać Kochamy was, kochamy całym sercemI radości chcemy dać wam jak buzie uśmiechnięte Niech życzenia ślą babuniu, żyj dziadziusiu latek bardzo często mamę zastępujeZamiast taty dziadek wnukiem się zajmujeBo rodzice cały dzień spędzają w pracyBabcia, dziadek za to zawsze mają ...Babcia z dziadkiem czas nam miło umilająZawsze dla nas niespodzianek wiele mająDziś w piosence miłość wielką wyrażamyGłośno teraz podziękować chcemy 7Babcia ma srebrne włosyZ księżycowego światła,I mówi drżącym głosem o pogubionych stole pachnie ciastoI stygnie nam herbata A w oczach babci jasnoChoć czas tak wiele zatarłDziecko 8Kto ci opowie o dawnych latach ?Tych lat naoczny świadekJak kraj nasz rośnie,Jak ludzie rosną,Opowie ci- Twój serce Kieszeń otworzy podsunie czekoladę,Z twoich sukcesów Zawsze się cieszy,Kto? No, wiadomo- dziadek!Dziecko 9A jak coś spsocisz,Jak coś naknocisz,Jak trzeba spytać o kto za uszyWyciągnie z biedy?Wiadomo, zawsze – dziadek!Więc wnuki proszą,Żeby w kwiaciarniachKwiatów nie chować pod ma święto!Kwiaty dla dziadka!Wiwat, niech żyje dziadek!Piosenka - ,,Babcia w kapciach’’Kiedy mama z tatusiemChcą iść razem do kinaMnie pilnować przychodziMija babcia jedyna:Ref. Babcia w kapciachBabcia w kapciach Weźmie mnie na mama z tatusiemSą bardzo zajęci,Babcia zawsze czas znajdzie,By go dla mnie 10Kosi, kosi łapciIdzie wnuk do babci...A na łapciach łatka, Idzie wnuk do co dziadek da wnukowi?Łódkę, którą sam mu zrobił!Co mu babcia jeszcze da?Samochodzik albo dwa!Dziecko 11Cały dzień babunia z dziadkiemBędą się bawili z z wnukiem się bawili,Nie zmarnują ani chwili!Kosi, kosi łapci,Nie ma to jak u babci!A na łapciach łatka, Nie ma to jak u dziadka!Dziecko 12Babcia to są miłe ręce, Książka, herbata słodka,Śmieszne słowa w dawnej piosence,Suknia dla lalki i to bajka której nie znamy ,Pudełeczka, perfumy, to mama mojej mamy,A ja jestem ,,Dla babci’’Babcia jest jak dobra wróżkaCo otwiera bajkom drzwiBo gdy kładzie nas do łóżka Mamy potem piękne snyý bisBabcia wszystko robi dla nasZ jej pomocy każdy radBabcia bardzo jest kochanaWięc niech żyje nam sto bisDziecko 13Niech dziadzio z babunią Tak nam długo żyją,Póki komar i mucha Morza nie ty mucho, ty komarze,Pijcie wodę powoli,Aż się dziadzio i babuniaNażyją do ,,Sto lat’’Sto lat , sto lat, niech żyją, żyją nam,Jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyją, żyją nam, niech żyją nam!’’ przybyłym babciom i dziadkom upominków wykonanych przez dzieci klasy ,,O’’. wszystkich gości na słodki poczęstunek przygotowany przez dzieci klasy ,,O’’ pod opieką mam z trójki Zakończenie Laliczyńska J., Święto babci i dziadka, ,, Poradnik bibliotekarza’’ 1991/ Supronowicz I., Leksowska L., Kwiaty dla babci i dziadka: inscenizacja z okazji Dnia Babci i Dziadka, ,,Biblioteka w szkole’’1995/ Scenariusz opracowała mgr Halina Turek Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka"). Zdjęcia z dzisiejszej wizyty z - Fundacja Koty u Beaty. Nawet o mega dzikusy i agresory można należycie dbać, a ponoć chcieć to móc. O kotach kotach jak Pani Kicia mówi się, że nie nadsją się do życia w domu i wyrzuca się takie koty po sterylkach w ich miejsca bytowania, ale nikt mnie nie przekona, że coś dobrego hectam czeka. zapytał(a) o 13:57 Moja babcia mnie coraz bardziej denerwuje co robić? Ciągle plotkuje, narzeka itd. Chyba mnie zabije jak przyniosę do domu świadectwo szkolne, bo twierdzi, że muszę tylko siedzieć całe dnie przed książkami, będzie pewnie mówić każdemu jakie mam oceny, że z chemii mam 2, fizyki 3, a pewnie, że mam z historii, angielskiego i niemieckiego 6 to tego nie zauważy, od razu będą ciotki wiedzieć, jej głupie koleżanki i się rozniesie po całej wsi. Wczoraj prawiła mi wkurzające kazanie, że jak nie będę się cały dzień uczyć to będę ulice zamiatać, a jak jej kiedyś powiedziałam, że chcę iść do liceum z klasą wojskową lub policyjną to mnie wyśmiała bo mam iść na jakiegoś lekarza bo wszystkie moje kuzynki idą na medycynę, a ja jako jedyna wybieram sobie zawód sama i niech nie myśli, że ona lub jakaś moja ciotka zmusi mnie na medycynę. Marudzi, że mam dużo ciuchów, a ciągle kupuję nowe, a do tego jeszcze męskie dla niej wszystko jest męskie tylko nie sukienki, spódnice, rajstopy, baleriny. W najgorsze upały każe mi chodzić z nią na jagody zarabiać. Dzisiaj truje mi cztery litery, że mam iść jutro na 11 na odpust, nie rozumie, że pójdę kiedy mi się będzie podobać. Ma pretensje do mnie, że nie modlę się, do spowiedzi chodzę dwa razy na rok i rzadko chodzę do komunii. Miała i ma zresztą pretensje, że tata kupił mi basen pod koniec lipca w zeszłym roku, stał tylko półtora miesiąca, a wlaliśmy do niego 16 kubików wody. Oszczędza i to bardzo prąd i wodę, jak zobaczy, że ładuję telefon czy laptopa od razu do mnie z wątami, że znowu zużywam prąd. Wymyśla mi jakieś choroby tarczycę, cukrzycę, anemię, nie raz mówi, że jestem gruba, żebym przestała tyle żreć, a koleżanki zazdroszczą mi figury, według niej mam być jakimś patykiem, który waży 40 kg przy 163 cm, a nie 53 kg. Grzebie mi w rzeczach, sprawdza zeszyty jak mnie nie ma. Ciągle mówi mi, że jak ona była w moim wieku nie było tego wszystkiego, musiała robić przy świniach, krowach, kopać ziemniaki. A teraz ma zapchlone kury, które przeniosły się na mojego biednego psa, którego biję i nie tak lekko wcale bije go szmatą, miotłą, łopatą, grabiami, rzuca laczkami, ciągnie za ogon i za uszy, i to za nic, a później się nawet mnie boi co nigdy mu nic nie zrobiłam. Jak zabija te swoje zasrane kury to nie raz od niej słyszałam tekst może byś mi pomogła je z piór skubać, zmuszała mnie do tego, a ja tego nie zrobiłam, bo mi nawet ich szkoda, a później wmusza mi to mięso przy obiedzie, a wie, że od roku nie jem mięsa. Mówi mi, że jak ona była w moim wieku nie miała takich długich włosów jak ja, tylko była obcięta na chłopaka. Powiedziałam jej, że chcę na wakacje pomalować włosy pianką na różowy albo niebieski to ta ''Nie rób z siebie wariatki tak jak tamta to ma pół łba pomalowane na biało, a drugie na czarno'' też tak bym chciała, ale by mnie z domu chyba wywaliła, bo twierdzi, że kolorowe włosy mają tylko prostytutki. Kazała mi się zadawać z jedną dziewczyną, przez którą mam jeszcze bardziej zrytą psychikę mówiła, że jestem brzydka, gruba, kazała mi słuchać metalu i rocka, ubierać się na czarno, ale jakoś się od tego odciągnęłam. Chodzi do nas do klasy jeden chłopak, który 3 razy nie zdał i mam zakaz zadawania się z nim, a nawet ona go nie zna, od razu musi być jakimś typowym dresem, ćpać, chlać itp. Rodzice niby o tym wiedzą, ale nic sobie z tego nie robią. abba super truper - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. Gdy na dwa tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia dotarła do nas informacja, że mama jednego z uczniów naszego Liceum zmaga się z ciężką chorobą, grupa ochotników pod kierownictwem Bogumiły Bulandy (2G) od razu przystąpiła do akcji charytatywnej był koncert noworoczny, który odbył się 12 stycznia 2017 r. w czasie szkolnej wywiadówki. Rodzice uczniów wysłuchali koncertu w wykonaniu zwycięzców Szkolnego Konkursu Kolęd i Pastorałek, w trakcie którego kosztowali smakołyki przygotowane wspólnymi siłami przez uczniów wszystkich klas. Grupa wolontariuszy pod opieką pani Marty Młynarczyk wsparła organizację całego wydarzenia, a po koncercie po raz kolejny zbierała fundusze na rzecz leczenia pani dnia odbył się również mały kiermasz wypieków, które osłodziły życie uczniów I LO i dostarczyły kolejnych złotówek na szczytny charytatywny pieniądze zostały przekazane na konto fundacji Alivia. Nie udałoby się tego osiągnąć bez współpracy i zaangażowania całej społeczności szkolnej. Wszystkim darczyńcom DZIĘKUJEMY!!!Jeśli chcesz jeszcze wesprzeć akcję, zajrzyj w poniższy link: stycznia 2017

62 views, 0 likes, 6 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Przedszkole i Żłobek "Nasza Babcia": Żyrafki Duże - Piosenka dla Rodziców

Niedźwiedź buszował po lesie, zajadając smaczne jagody. Od dłuższego czasu jadł bardzo dużo. Musiał przecież przygotować się do snu zimowego. Do swojej jaskini powracał wieczorami, kiedy w lesie było już słonecznego popołudnia przechodził przez wrzosowisko, rosnące na rozległej polanie. Na jego skraju w rozwidleniu konarów pszczoły zbudowały swoje gniazda. Widział je teraz, oblepione plastrami wypełnionymi smakowitym miodem. Podbierał czasem pszczołom miód, ale nigdy nie za dużo. Starał się też być na tyle delikatny, aby nie niszczyć gniazd. Teraz nie ciągnęło go do miodu. Jego główne pożywienie przed zimą stanowiły jagody, borówki i sosnowe igły. Patrzył więc raczej z ciekawością na ogromne plastry. Gdy podszedł bliżej, oderwało się od nich kilka skrzydlatych postaci. – Dzień dobry, bzz. – Dzień dobry. Miło was widzieć. Co słychać w gniazdach? – Oj, mamy problem. Wielki problem, bzzz… – Co się stało? Wyglądacie zdrowo. A gdy patrzę na plastry, to dziwię się, że jeszcze miód z nich nie kapie, takie są napęczniałe. – To jest właśnie nasz problem, misiu. Lato było tak piękne, że mamy zgromadzone mnóstwo miodu, z którym już nie ma co robić. A pogoda nadal sprzyja i wciąż latamy. Co tu robić? – A nie możecie przestać zbierać nektaru? – Bzz, taka jest nasza natura. Pracujemy, dopóki możemy. Miś zamyślił się. – Chyba mam pomysł. Można przechować zapas miodu w mojej jaskini. Jest tam dużo miejsca. Ja przez całą zimę będę spał. – Świetnie! – Ale nie będziecie chyba miały nic przeciwko temu, że wiosną po przebudzeniu trochę go spróbuję. Och, jak wtedy będzie smakował! – Oczywiście! Zresztą wiosną będziemy mieć nowy, bzzz… Zima była wyjątkowo łagodna. Miś spał niespokojnie, raz nawet przebudził się, wyjrzał z jaskini, ale szybko zorientował się, że to jeszcze nie wiosna. Pokręcił się trochę i powrócił do jaskini. Zapach miodu podrażnił mu nozdrza. Spróbował. Smak był jakiś dziwny, ale przyjemny. Polizał jeszcze troszeczkę, a potem jeszcze, mlaskając z zadowoleniem: – Dobry miodek robią pszczółki. Ciekawe, z jakich to kwiatów? Posmakował jeszcze trochę, po czym wrócił do swojego legowiska. Słoneczny promień wpadał przez szparę w stropie jaskini. Jasna plamka przesuwała się po głowie misia. Gdy poczuł ciepło, otworzył oczy, wstał i przeciągnął się potężnie. – Och, chyba już wiosna! Pora wstawać. Wyszedł przed jaskinię. Wokół panowało radosne ożywienie. Słońce wesoło przygrzewało, a ciepły wiatr figlował pomiędzy drzewami. Spod zeschłych liści przebijały się zielone kiełki i pierwsze wiosenne kwiaty. Uwijały się wśród nich tysiące maleńkich stworzeń. W koronach drzew rozbrzmiewał ptasi koncert na wiele głosów. Na polanę przed jaskinią przykicały dwa zające. – Dzień dobry, misiu! – zawołał samiec. – Piękna wiosna, prawda? – Och, tak. Zdrętwiały mi mięśnie. Dobrze będzie rozruszać się i rozgrzać. Widzę, że ładnie wyglądacie. – Tak, zima była łagodna – odezwała się samiczka. – A teraz mamy już świeże pożywienie. Uwielbiam młode wierzbowe pędy. Niedźwiedź zakręcił się niespokojnie. – Przypomnieliście mi, że bardzo dawno nie jadłem. Muszę coś przekąsić. Czy nie przespałem spotkania? – Wiedziałem, że o to zapytasz – zaśmiał się zając. – Wszyscy nasi znajomi są już gotowi i czekają na sygnał. Nie wiemy tylko jeszcze, gdzie urządzimy spotkanie. – Hmm, może tutaj. Polana jest nasłoneczniona, ziemia już się ogrzała. A poza tym mam niespodziankę. – Niedźwiedź uśmiechnął się tajemniczo. – Nie wiecie, czy pszczoły są już aktywne? – Tak. Oblatują pierwsze kwiatki. – To dobrze. Biegnijcie i zwołujcie tu wszystkich. Będziemy się weselić. Zające pobiegły. Niedźwiedź poszedł w kierunku pszczelich gniazd. Wkrótce napotkał przyjaciół. – Witajcie wiosną! Co słychać? – Wszystko dobrze, bzzz… – Mam nowinę. Wiosenne spotkanie będzie u mnie. Zające już roznoszą wieści. Czy można na was liczyć? – Nie wylecimy całym rojem, bo wtedy chyba połowa zwierząt uciekłaby ze strachu. Oprócz tego mamy dużo pracy i porządków po zimie. Ale niektórzy z nas przylecą. – Mam prośbę. Czy można wasz miód przeznaczyć na spotkanie? Wszyscy by się ucieszyli. – Bzzz, nie mamy nic przeciwko temu. Po tak ciepłej zimie zostało nam jeszcze dużo zapasu, a już niedługo będziemy zbierać nowy. A że zwierzątka się ucieszą, to wiemy. Wiemy nawet, kto najbardziej, stary łakomczuchu! – Nie ukrywam, że lubię miód. Ale można mieć jakieś słabości, prawda? – Oczywiście. My też mamy swoje słabości. Na przykład lubimy czasem kogoś użądlić, bzzz bzzz… – Próbowałem waszego miodku, gdy przebudziłem się w zimie. Miał jakiś ciekawy smak. Muszę powiedzieć, że dobrze mi się potem spało. – Miód mieliśmy normalny. Zawsze robimy taki sam. Ale jeśli ci smakował, to dobrze. – Idę przed jaskinię. Chyba wkrótce pojawią się goście. – Do zobaczenia, misiu. Jako pierwsze przybyły na polanę ptaki. Wróble z głośnym ćwierkaniem goniły się wśród krzewów. Na grubym konarze rozłożystego dębu usadowił się wielki kruk, a powyżej usiadły trzy sroki i skrzeczały zapamiętale. Wokół polany w wysokich koronach drzew rozbrzmiewały piękne melodie leśnych śpiewaków. Niedźwiedź stanął u wejścia do jaskini i przyglądał się, jak na polanę wchodziły kolejne zwierzęta: stadko dzików z trzema pasiastymi warchlakami, gromadka płowych myszek, kilka wiewiórek, jeleń dumnie kroczący za łanią. Przykicała para zajęcy, a zaraz za nimi stary lis, trzymający coś w pysku. Spoza krzewów wijąc się, wypełzła brunatna żmija. – Sss, widzę, że rudzielec znów podwędził jakąś kurę. – Nie wiesz, co dobre – odrzekł lis. – Tłusta, ciepła kura to coś innego niż chuderlawy gryzoń. – Wypraszamy sobie – zapiszczała któraś z myszy. – Nie obrażaj nas. – Stary złodziej! – zaskrzeczała jedna ze srok. – Spokój, maluchy! – zagrzmiał niedźwiedź. – Później będziecie się kłócić. Dzisiaj jest dzień radości. Bawmy się! – Klasnął w łapska. Towarzystwo się rozgadało. Niektóre zwierzątka nie widziały się przez całą zimę. Było o czym rozmawiać. A na polanę przybywały następne. Zrobiło się rojno niczym w ulu, zwłaszcza gdy w powietrzu rozbrzmiało bzyczenie pszczół. W pewnym momencie dał się słyszeć potężny głos niedźwiedzia: – A teraz moi drodzy, uwaga! Mam dla was niespodziankę. Poczekajcie chwilę. Wszedł do jaskini, a za nim wleciało kilka skrzydlatych postaci. Miś podszedł do kąta, gdzie stały naczynia z wydrążonej kory. Naraz pszczoły zabzyczały gniewnie: – Coś ty zrobił z naszym miodem? – Fe, jak śmierdzi! – Co znowu? Nic tu nie ruszałem poza tym, że w zimie wypiłem kilka łyków. Mówiłem wam, że wydał mi się jakiś dziwny. – Wypiłeś? Bzzz – w głosie pszczoły zabrzmiało zdziwienie. Niedźwiedź podszedł bliżej i popatrzył uważnie na naczynia, potem przeniósł wzrok powyżej. – Rozumiem. Przez szparę u góry wlewała się woda. Dlatego miód się zmienił. Zaczerpnął łapą trochę płynu i spróbował. – Uff, nie jest taki zły. I tak ciepło robi się w środku… Nie ma na co czekać, wynoszę go na polanę. – Wynoś, bzz. Dla nas on już nie ma wartości. Całe szczęście, że wkrótce będzie nowy. Miodek smakował prawie wszystkim. Zwierzęta wyraźnie się ożywiły. Rozprawiały teraz głośno, przekrzykując się nawzajem. Tylko kruk kręcił głową: – Nic dobrego z tego nie wyniknie. Mama młodych dzików także zwietrzyła coś dziwnego, odganiając je od miodu i nie pozwalając próbować. Ściemniało się, gdy towarzystwo zaczęło opuszczać polanę. Miś siedział oparty o pień dębu i mruczał śpiewnie. Lis, pozostawiając kupkę pierza i ogryzione kości, oddalił się chwiejnym krokiem. Żmija, głośno sycząc, pełzła prosto, aż w końcu uderzyła łbem o wystający korzeń. W końcu zrobiło się cicho. Para jeleni szła przez wysokopienny las. – Miła była zabawa, prawda? – spytał byk. – Tak, było bardzo przyjemnie – odrzekła łania. – Tylko miś narobił zamieszania z miodem. Dobrze, że nie wypiłam go wiele, bo jakoś dziwnie się czuję. – Zaraz odpoczniesz. Niedługo dołączymy do chmary. Nastało lato. Pewnego dnia po nakarmieniu cielaczka łania odezwała się z troską w głosie: – Niepokoję się o dziecko. Jest takie malutkie. I wygląda dziwnie. Co o tym sądzić? – Nie martw się. Dzieci szybko dorastają. – Ale on ma takie zwisające uszka i małe oczka. Nie wygląda najlepiej. W dodatku mam wrażenie, że kuleje. – Rozrusza się, gdy zacznie biegać z innymi. Lato się skończyło. Przyszła jesień, rozpłomieniona czerwienią bukowych liści. Chmara od kilku dni przebywała na rozległym wrzosowisku, rozpościerającym się wśród lasów. Podrosłe cielaczki brykały wśród traw. Jeden z nich podbiegł właśnie do łani, stojącej wraz z bykiem w cieniu rozłożystego dębu. Lewa tylna nóżka lekko utykała. – Mamusiu, pobawisz się ze mną? – Bardzo chętnie, ale może trochę później. Musimy porozmawiać z tatą. Idź do innych dzieci. – Ale one nie chcą się ze mną bawić. Śmieją się i mówią, że jestem kulasek. – Ależ, syneczku! Nie słuchaj tego. Dla mnie jesteś Małe Oczko. Kocham cię. A teraz pójdź się pobawić. Jelonek podreptał posłusznie. Śnieg zasypał leśne ostępy. Na otwartych przestrzeniach wiatr usypywał głębokie zaspy. Pod osłoną krzewów w głębi lasu było w miarę zacisznie. Łania skończyła właśnie karmić cielaczka. Podniósł się, ocierając pyszczek o nogi mamy. Westchnęła cichutko. – Mamusiu, kochasz mnie? – Tak, malutki. – Mamusiu, lubię twoje mleczko. Ale inni śmieją się i mówią, że jestem maminsynek. A mnie nie smakuje kora. Dlaczego tak jest? – Nie martw się, Małe Oczko. Niektóre mamy karmią swoje dzieci jeszcze dłużej. Przyjdzie czas, że staniesz się samodzielny. Zobaczysz, gdy przyjdzie wiosna, wszystko zmieni się na lepsze. – Jeśli tak mówisz, to dobrze. Małe Oczko przytulił się do mamy. Długa i ciężka zima skończyła się. W głębi lasu było jeszcze dużo śniegu, ale na łąkach w ciepłych podmuchach wiosennego wiatru znikał on szybko. Pąki drzew i krzewów nabrzmiewały, a w promieniach słońca jelenie nabierały sił, skubiąc zieleniejące gałązki… W pełni wiosny mama Małego Oczka urodziła cielątko. Odtąd była już zajęta głównie maleństwem. Małe Oczko nie rozumiał, dlaczego mama przestała się nim interesować. Często chodził sam – inne młode jelenie odtrącały go. Z początku bawiło ich, gdy Małe Oczko biegał wśród nich, ale szybko zaczęły mu dokuczać: – Czemu jesteś taki niespokojny? – Zostaw nas! Nie potrafisz się bawić. – Ale z ciebie dziecko! Przytulaj się do swojej mamy. – Idź possać mleczko! Było to okropne. Dlaczego mnie odrzucają? Przecież staram się być zabawny. I tak dużo mam do powiedzenia… Było mu smutno samemu. Czuł że nikt go nie kocha… Liście brzóz znowu zaczęły żółknąć. Mama Małego Oczka rozmawiała z cielakiem. – Syneczku, nie gniewaj się, że nie miałam dla ciebie czasu. Gdy rodzi się mały dzidziuś, mama musi opiekować się przede wszystkim nim. Wtedy starsze cielaczki zajmują się sobą i przebywają dużo z innymi. Widocznie z tobą jest inaczej. Teraz zrozumiałam, że muszę ci poświęcać więcej uwagi. Nie martw się, będziemy razem – przynajmniej dopóki nie wyrośniesz na przystojnego jelenia. Kocham cię, Małe Oczko. – Ja też ciebie kocham, mamusiu. I czuję, że gdy się postaram, to będę lepszy. – Na pewno, skarbie. Oboje będziemy się starać. Mijał czas. Słońce wiele razy zatoczyło krąg na niebie. Młode jelonki podrosły, przyszły na świat nowe dzieci. Małe Oczko już trzeci raz nosił poroże. Wcześniej mama powiedziała mu: – Pora już, byś się usamodzielnił. Jesteś teraz młodzieńcem i musisz postępować wedle naszych zwyczajów. Będziemy się widywać, ale teraz wraz z innymi łaniami muszę wychowywać dzieci, a ty i pozostałe byki będziecie pilnować stada. I pamiętaj, że zawsze będę w ciebie wierzyć. Ostatnie słowa zapadły mu w pamięci. Będzie się starał! Ale było ciężko. Jelonek trudno przyswajał sobie nauki starszych. Był często nieuważny. Czasem zdarzało mu się, że gubił się w gęstym lesie. Już dwukrotnie zawiodła go uwaga i nie ostrzegł innych w porę przed wilkami – całe szczęście, że nie skończyło się to tragedią. Ale najgorsze było to, że nie przestrzegał obyczajów, określających każdemu miejsce w chmarze. Obrywał za to często. – Nie możesz chodzić, jak ci się podoba – mówiły starsze byki. – Spójrz, największy byk chodzi za chmarą i nie pcha się tam, gdzie są łanie i młode. Dopiero gdy przyjdzie rykowisko, może pokazać, jakim jest wspaniałym samcem. Nasze zadanie to ochraniać chmarę, a nie wałęsać się gdzie popadnie. – Dobrze, poprawię się – bąkał skruszony. Lato tego roku było gorące i suche. Jelenie często przebywały w wysokim lesie, gdzie było chłodniej, a roślinność bardziej soczysta. Pewnego dnia błękitne dotąd niebo zaciągnęło się ciemnymi chmurami. Powietrze było ciężkie i wilgotne, czuło się narastające napięcie. Chmara zaległa na rozległej polanie. Nagle błysnęło i powietrzem wstrząsnął ogłuszający huk. Młode jelonki przestraszone porwały się na nogi, tuląc się do łań. Wokół w jednej chwili rozpętało się piekło. Wśród migotliwych błysków raz po raz strzelały pioruny, zawył wiatr, uderzając wraz z falami deszczu. Zwierzęta kręciły się niespokojnie. Uciekając przed siekącym deszczem, pobiegły w kierunku drzew. Uderzały je spadające gałęzie. W pewnym momencie huk piorunu zlał się w jedno z ostrym trzaskiem. Poprzez zasłonę deszczu Małe Oczko dostrzegł walącą się brzozę. Jelenie rozpierzchły się. On też zdołał uskoczyć i stał teraz zdezorientowany. W pewnym momencie uwagę jego zwróciło szamotanie wśród liści spadłego drzewa. Spod jednego z konarów wyłoniła się głowa. Poznał młodą łanię. Prężyła szyję, rzucając się w pułapce. Małe Oczko skoczył bez zastanowienia, Wkrótce, zapierając się racicami, targał skłębioną masę gałęzi. Było ciężko, opuszczały go siły. Raz jeszcze rozpaczliwym wysiłkiem szarpnął za konar, unosząc go na chwilę. To wystarczyło – łania uwolniła się i wyskoczyła spomiędzy gałęzi. Podbiegł do niej, dysząc ciężko. – Nic ci nie jest? – Tak bardzo się bałam! Ale już jest dobrze. Dotknęła pyskiem jego szyi. Po chwili oboje pobiegli do innych. Deszcz padał do późnej nocy. Rano pod błękitnym niebem jelenie wygrzewały się na słońcu, posilając się wśród parujących traw. Młoda łania podeszła do Małego Oczka. – Dziękuję ci za to, co wczoraj uczyniłeś. Bez ciebie bym zginęła. – Nie ma o czym mówić – odrzekł. – Bardzo się o ciebie bałem. Sam nie wiem, jak mi się udało. – Będę o tym pamiętała. A jeśli jeszcze ktoś będzie ci dokuczał, to dam mu nauczkę. – Dziękuję. Drzewa znów zaczęły przybierać jesienne barwy. Dni były nadal ciepłe, ale rankiem czuło się chłód. Pewnego poranka chmara przebywała na polanie z luźno rosnącymi drzewami. Wokół snuły się mgły. W pewnej chwili ktoś podniósł alarm: – Wilki! Zakotłowało się. Spomiędzy drzew wyskoczyły szare cienie. Jedno z młodych zerwało się z miejsca, biegnąc na oślep wprost na nadbiegającego napastnika. Małe Oczko rzucił się, przecinając wilkowi drogę. Skoczył ku niemu, pochylając ozdobiony wieńcem łeb. Nie zauważył nadbiegającego z boku innego wilka, który chwycił jelenia za nogę. Pierwszy napastnik skoczył, próbując złapać Małe Oczko za gardło. Jeleń targnął głową. Zagarniając rogami napastnika, wyrzucił go w powietrze. Trzeci szary pocisk wystrzelił z boku. Małe Oczko tracił siły. Wtem do jego boku doskoczył stary byk. Po krótkiej walce wilki uciekły. Oba jelenie stały, dysząc. – Było ciężko – mruknął stary byk. – Dziękuję ci. Już myślałem, że po mnie. – Walczyłeś dzielnie. Z trzema i ja bym sobie nie poradził. Chodźmy obejrzeć chmarę. Szczęściem wilkom nie udało się zabić nikogo. Tylko dwa jelenie były poranione. Małe Oczko utykał lekko. Podeszła ku niemu łania. – Ocaliłeś moje dziecko. Dziękuję. – Nie ma za co. Każdy na moim miejscu zrobiłby tak samo. – Ale ja zawsze będę ci wdzięczna. Jesteś odważny. Jeden z młodych byków przystąpił nieśmiało: – Słyszeliśmy o twoim wyczynie. Wybacz, jeśli wcześniej ci dokuczaliśmy. – Och, nie ma o czym mówić. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Podbiegła do niego łania o pięknej ceglastobrązowej sukni. – Cała chmara mówi o tobie. Ja zawsze będę ci wdzięczna, że podczas burzy uratowałeś mi życie. A teraz stado wie, że ma dzielnego obrońcę. Wszyscy cię kochamy. Nie wiedział, co odpowiedzieć, mocno zmieszany. Ale to, co najlepsze, usłyszał od swojej mamy: – Synku, przepraszam za wszystkie trudne chwile, które miałeś. Ciągle w ciebie wierzyłam. Jestem z ciebie bardzo dumna. Nie będę cię już nazywała Małym Oczkiem. Teraz wiem, że jesteś Wielkie Serce. Kocham cię, syneczku. Wśród okrytych barwnymi szatami klonów, dębów i buków Wielkie Serce spacerował z piękną łanią. Wieniec na jego głowie lśnił w złocistym blasku słońca. Łania szepnęła: – Kocham Karwat Babcia mówi: - pomóż wnusiu, Oni wpadli na śniadanie. 2 dziecko Moja babcia pocieszy, poczyta bajeczkę. Pomoże w potrzebie, upiecze ciasteczka. Usiądę przy babci, przytulę do siebie I powiem do ucha: bardzo babciu kocham ciebie. 3 dziecko Moja babcia jest urocza! Ma miły uśmiech, widać to w oczach. Troszczy się o mnie, gdy mamy nie ma.

Dzień babci, która ma wszystko Dzień Babci i Dziadka zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim odwieczny problem – co kupić komuś, kto ma wszystko i niczego nie potrzebuje? Kupienie czegoś dla seniorów rodu jest dodatkowo trudne ze względu na to, że dzieli nas przepaść pokoleniowa. Jak co roku stajemy więc przed dylematem... Babcia i dziadek to jedne z najważniejszych osób w naszym życiu. To oni opiekowali się nami w dzieciństwie, kiedy nasi rodzice byli w pracy, pomagali nam w robieniu lekcji. Babcia piecze najlepsze ciasta, świetnie gotuje, daje słoiki dżemów. To ona pomaga nam szyć ubrania dla lalek i pomagała leczyć chorego misia. Wiadomo - nasza babcia jest najlepsza na świecie. Wspaniałością dorównuje jej chyba tylko dziadek, który zawsze był chętny do brania nas na barana, pomagał jeździć na rowerze i dawał słodycze, gdy nikt nie widział. Babci i Dziadka nie zastąpi nikt. Trzydzieści lat temu ktoś wpadł na genialny pomysł, aby poświęcić dwa dni w roku na świętowanie dni dziadków - Dzień Babci ( i Dzień Dziadka ( Są obchodzone jest na całym świecie – mimo że w różnych dniach. W Bułgarii obchodzony jest Dzień Babci (bułg. Babin Den) 20 stycznia, w Wielkiej Brytanii święto Babci (ang. Grandmother Achievement Day) przypada na 11 lutego. Francuzi Dzień Babci (fr. Fete des Grand-meres) obchodzą w pierwszą niedzielę marca, Meksykanie w czerwcu, a Brazylijczycy 26 lipca. W Japonii zamiast Dnia Babci i Dziadka obchodzi się Dzień Szacunku dla Wieku (jap. Keiro no Hi), który przypada na trzeci poniedziałek września. Tymczasem włoskie Babcie mają swoje święto 2. października. W USA świętuje się Narodowy Dzień Dziadków (tj. wszystkich Babć i Dziadków), który jest obchodzony we wrześniu. Ludzie z różnych miejsc naszego globu zgadzają się co do jednego – nasze babcie i dziadkowie są wspaniali. I tu pojawia się odwieczny problem – co dać komuś, kto obdarowuje nas przez całe życie? Niestety styl życia polskich emerytów odbiega od tego, jaki prowadzą osoby starsze na Zachodzie. Tam, rówieśnicy naszych babć i dziadków podróżują po całym świecie, swój czas wolny mogą poświęcić na realizowanie swoich pasji – począwszy od uczenia się języków, poprzez kluby książki, aż po skoki na spadochronie i lekcje tańca. Zapewniają im to liczne organizacje seniorów, zarówno te rządowe, jak i komercyjne. Działa wiele portali internetowych im poświęconych, dzięki czemu dziadkowie mogą prowadzić bogate życie towarzyskie nawet siedząc w domu. Emerytura jest dla nich czasem odpoczynku i spełniania marzeń, w końcu to ich najlepszy czas. Życie polskich seniorów zdecydowanie odbiega od tej wizji. Nasze babcie nie podróżują, organizacje dla nich poświęcone to, co najwyżej Koło Gospodyń, a nowe technologie wciąż są im obce. Brakuje im ciekawych hobby i pasji. Różnica pokoleń dzieląca nas i naszych dziadków jest spora. I tu człowiek dwudziestego pierwszego wieku staje przed problemem – co w takim razie podarować babci, która ma wszystko, czego potrzebuje. Dlatego co roku idziemy na łatwiznę i kupujemy standardowe szaliki, kremy, czy czekoladki. Pozostaje jednak niedosyt. Babcia jest przecież kimś tak wyjątkowym, że zasługuje na coś więcej. Dlaczego więc nie podarować im czegoś wyjątkowego? Możemy wykorzystać coś, co wszystkie babcie lubią robić – wspominać. Każda z nich posiada bezcenną kolekcję albumów pełnych biało – czarnych fotografii. Może więc przy wybieraniu prezentu wykorzystać tę ich pasję, podając im ją w nowym, nowoczesnym wcieleniu? Na stronach np. zamówić można wyjątkowe fotoksiążki - prezent, który każda babcia pokocha. Te współczesne albumy, pomieszczą wspomnienia z młodości naszych dziadków, uwiecznią historię ich miłości i małżeństwa. Możemy stworzyć księgę ich ulubionych fotografii rodzinnych, zabawnych zdjęć dzieci i wnuków. Zeskanowane stare zdjęcia oraz cyfrowe odbitki, bardzo łatwo zamienić w piękny album. Do każdego zdjęcia dodać możemy opis oraz przerobić je wykorzystując programy Dla wielbicieli codziennych przyjemności powstały kubki, magnesy, fartuchy, podkładki, ręczniki, pościel, a nawet puzzle. Pijąc swoją ulubioną herbatkę dziadek zobaczy siebie w młodości, swojego syna, piękną żonę, małe wnuki. Do herbaty ciasto poda mu babcia w fartuchu ze zdjęciem z pięknych wakacji. Na wspólne zakupy zabiorą fototorbę. Magnesy na lodówce mogą wyglądać jak prawdziwy kolaż rodzinnych zdjęć. W jaki sposób? Dzięki nadrukowanym zdjęciom, które sami wybierzemy! Jednym kliknięciem możemy wybrać dowolne zdjęcie, które będzie wydrukowane w różnych ramkach. Dzięki temu można przemienić przedmioty codziennego użytku w wielki album rodzinny. Jako małe dzieci robiliśmy laurki dla Babci i Dziadka. Teraz możemy nawiązać do tej tradycji komponując fotokartkę wykorzystując zdjęcia lub zeskanowane dziecięce rysunki. Jeśli nasza babcia ma skłonność do zapominania pewnych rzeczy, zawsze możemy podarować jej kalendarz wykonany specjalnie dla niej. Możemy ozdobić kolejne miesiące starannie dobranymi przez nas zdjęciami z ważnych uroczystości rodzinnych, urodzin, ślubów, rocznic albo po prostu ozdobić każdy miesiąc zdjęciem jednego członka rodziny. Na pewno nasze babcie i dziadkowie docenią pomysłowość, a tegoroczne prezenty okażą się niezapomniane prawie tak, jak zdjęcia, które uwieczniają. Więcej informacji: Justyna Bandola Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 012 426 01 46 Dzień Babci i Dziadka zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim odwieczny problem – co kupić komuś, kto ma wszystko i niczego nie potrzebuje? Kupienie czegoś dla seniorów rodu jest dodatkowo trudne ze względu na to, że dzieli nas przepaść pokoleniowa. Jak co roku stajemy więc przed dylematem... Babcia i dziadek to jedne z najważniejszych osób w naszym życiu. To oni opiekowali się nami w dzieciństwie, kiedy nasi rodzice byli w pracy, pomagali nam w robieniu lekcji. Babcia piecze najlepsze ciasta, świetnie gotuje, daje słoiki dżemów. To ona pomaga nam szyć ubrania dla lalek i pomagała leczyć chorego misia. Wiadomo - nasza babcia jest najlepsza na świecie. Wspaniałością dorównuje jej chyba tylko dziadek, który zawsze był chętny do brania nas na barana, pomagał jeździć na rowerze i dawał słodycze, gdy nikt nie widział. Babci i Dziadka nie zastąpi nikt. Trzydzieści lat temu ktoś wpadł na genialny pomysł, aby poświęcić dwa dni w roku na świętowanie dni dziadków - Dzień Babci ( i Dzień Dziadka ( Są obchodzone jest na całym świecie – mimo że w różnych dniach. W Bułgarii obchodzony jest Dzień Babci (bułg. Babin Den) 20 stycznia, w Wielkiej Brytanii święto Babci (ang. Grandmother Achievement Day) przypada na 11 lutego. Francuzi Dzień Babci (fr. Fete des Grand-meres) obchodzą w pierwszą niedzielę marca, Meksykanie w czerwcu, a Brazylijczycy 26 lipca. W Japonii zamiast Dnia Babci i Dziadka obchodzi się Dzień Szacunku dla Wieku (jap. Keiro no Hi), który przypada na trzeci poniedziałek września. Tymczasem włoskie Babcie mają swoje święto 2. października. W USA świętuje się Narodowy Dzień Dziadków (tj. wszystkich Babć i Dziadków), który jest obchodzony we wrześniu. Ludzie z różnych miejsc naszego globu zgadzają się co do jednego – nasze babcie i dziadkowie są wspaniali. I tu pojawia się odwieczny problem – co dać komuś, kto obdarowuje nas przez całe życie? Niestety styl życia polskich emerytów odbiega od tego, jaki prowadzą osoby starsze na Zachodzie. Tam, rówieśnicy naszych babć i dziadków podróżują po całym świecie, swój czas wolny mogą poświęcić na realizowanie swoich pasji – począwszy od uczenia się języków, poprzez kluby książki, aż po skoki na spadochronie i lekcje tańca. Zapewniają im to liczne organizacje seniorów, zarówno te rządowe, jak i komercyjne. Działa wiele portali internetowych im poświęconych, dzięki czemu dziadkowie mogą prowadzić bogate życie towarzyskie nawet siedząc w domu. Emerytura jest dla nich czasem odpoczynku i spełniania marzeń, w końcu to ich najlepszy czas. Życie polskich seniorów zdecydowanie odbiega od tej wizji. Nasze babcie nie podróżują, organizacje dla nich poświęcone to, co najwyżej Koło Gospodyń, a nowe technologie wciąż są im obce. Brakuje im ciekawych hobby i pasji. Różnica pokoleń dzieląca nas i naszych dziadków jest spora. I tu człowiek dwudziestego pierwszego wieku staje przed problemem – co w takim razie podarować babci, która ma wszystko, czego potrzebuje. Dlatego co roku idziemy na łatwiznę i kupujemy standardowe szaliki, kremy, czy czekoladki. Pozostaje jednak niedosyt. Babcia jest przecież kimś tak wyjątkowym, że zasługuje na coś więcej. Dlaczego więc nie podarować im czegoś wyjątkowego? Możemy wykorzystać coś, co wszystkie babcie lubią robić – wspominać. Każda z nich posiada bezcenną kolekcję albumów pełnych biało – czarnych fotografii. Może więc przy wybieraniu prezentu wykorzystać tę ich pasję, podając im ją w nowym, nowoczesnym wcieleniu? Na stronach np. zamówić można wyjątkowe fotoksiążki - prezent, który każda babcia pokocha. Te współczesne albumy, pomieszczą wspomnienia z młodości naszych dziadków, uwiecznią historię ich miłości i małżeństwa. Możemy stworzyć księgę ich ulubionych fotografii rodzinnych, zabawnych zdjęć dzieci i wnuków. Zeskanowane stare zdjęcia oraz cyfrowe odbitki, bardzo łatwo zamienić w piękny album. Do każdego zdjęcia dodać możemy opis oraz przerobić je wykorzystując programy Dla wielbicieli codziennych przyjemności powstały kubki, magnesy, fartuchy, podkładki, ręczniki, pościel, a nawet puzzle. Pijąc swoją ulubioną herbatkę dziadek zobaczy siebie w młodości, swojego syna, piękną żonę, małe wnuki. Do herbaty ciasto poda mu babcia w fartuchu ze zdjęciem z pięknych wakacji. Na wspólne zakupy zabiorą fototorbę. Magnesy na lodówce mogą wyglądać jak prawdziwy kolaż rodzinnych zdjęć. W jaki sposób? Dzięki nadrukowanym zdjęciom, które sami wybierzemy! Jednym kliknięciem możemy wybrać dowolne zdjęcie, które będzie wydrukowane w różnych ramkach. Dzięki temu można przemienić przedmioty codziennego użytku w wielki album rodzinny. Jako małe dzieci robiliśmy laurki dla Babci i Dziadka. Teraz możemy nawiązać do tej tradycji komponując fotokartkę wykorzystując zdjęcia lub zeskanowane dziecięce rysunki. Jeśli nasza babcia ma skłonność do zapominania pewnych rzeczy, zawsze możemy podarować jej kalendarz wykonany specjalnie dla niej. Możemy ozdobić kolejne miesiące starannie dobranymi przez nas zdjęciami z ważnych uroczystości rodzinnych, urodzin, ślubów, rocznic albo po prostu ozdobić każdy miesiąc zdjęciem jednego członka rodziny. Na pewno nasze babcie i dziadkowie docenią pomysłowość, a tegoroczne prezenty okażą się niezapomniane prawie tak, jak zdjęcia, które uwieczniają. Więcej informacji: Justyna Bandola Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 012 426 01 46

Ile dni nie masz mnie nie dotykać, tyle lat - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
.